Kotwica zatrzymała faworytów

Po kilku latach przerwy lubelscy kibice basketu mogli znowu oglądać spotkania na najwyższym poziomie. W hali na Globusie rozegrano finał Pucharu Polski mężczyzn. Nieoczekiwanie wygrała Kotwica Kołobrzeg.


Turniej przyciągnął na trybuny olbrzymie rzesze widzów, co świadczy o tym, jak duże jest w naszym mieście zapotrzebowanie na koszykówkę w dobrym wydaniu. Ponoć nie była to ostatnia impreza na tym poziomie w naszym mieście. - Prowadzimy w tej sprawie rozmowy, a może nawet doczekamy się niespodzianki i to na stałe. Pracuje nad tym też prezes PLK Janusz Wierzbowski... - enigmatycznie stwierdził Marek Lembrych, prezes LZKosz. Z kolei szef ligi Janusz Wierzbowski podkreślił świetną atmosferę w hali i perfekcyjną organizację turnieju.

Trzeba od razu powiedzieć, że triumf zespołu trenera Sebastiana Machowskiego jest jak najbardziej zasłużony. Zespół z Kołobrzegu pokonał w półfinale wicemistrza Polski PGE Turów Zgorzelec 88:76, a w finale rozprawił się z Asseco Prokomem różnicą dziewięciu punktów. Z kolei sopocianie mieli w pierwszym spotkaniu ciężką przeprawę z Anwilem Włocławek, ale ostatecznie zdołali tę potyczkę wygrać. - W finale Kotwica od początku kontrolowała przebieg spotkania. Szczególnie nas zaskoczył Dawid Przybyszewski, który rozegrał świetny mecz - mówił po spotkaniu Tomas Pacesas, trener Prokomu. Rzeczywiście środkowy Kotwicy grał znakomicie. - O naszym sukcesie zadecydowała gra zespołowa - stwierdził bardzo szczęśliwy Przybyszewski. - W ten sposób pokonaliśmy Turów i daliśmy radę Prokomowi. Pokazaliśmy, że potrafimy grać, a teraz w fazie play-off będziemy chcieli to potwierdzić.

Kotwica odnosi sukcesy, ale zmaga się z olbrzymimi kłopotami finansowymi. - Zawodnicy grają praktycznie za darmo - zdradził trener Machowski. - Mam nadzieję, że ten sukces przyciągnie do naszego klubu sponsorów, którzy nas wesprą.

Swoją drogą - skąd my to znamy...



Mecze półfinałowe

Asseco Prokom BS 93

Anwil 90

Kwarty: 30:26, 26:16, 18:26, 19:22

Asseco Prokom BS: Logan 20 (3), Woods 17 (1), Ewing 14 (2), Burrell 9, Łapeta oraz Dylewicz 11 (1), Zamojski 10 (2), Burke 6, Brazelton 3, Hrycaniuk 2, Szczotka 1.

Anwil: Brkić 22 (5), Miller 18 (1), Koszarek 12 (1), Boylan 9 (1), Adams 6 (2) oraz Pluta 17 (3), Paravinja 6, Wołoszyn, Gabiński.

Sędziowali: Dariusz Szczerba, Dariusz Lenczowski, Robert Aleksandrowicz

Widzów: 3500

Kotwica 88

PGE Turów 76

Kwarty: 29:25, 25:20, 15:17, 19:14

Kotwica: Mills 29 (5), Cielebąk 14 (4), Hamilton 10 (1), Naymick 9, Barrett oraz Crone 12 (2), Przybyszewski 9, Kikowski 5 (1), Barrett.

PGE Turów: Bailey 14 (1), Daniels 6, Roszyk 6, Miljkovic 5 (1), Turek 2 oraz Drobnjak 15 (1), Edney 10 (2), Witka 9 (1) Harris 4, Bochno 3 (1), Stefański 2.

Sędziowali: Janusz Calik, Grzegorz Czajka, Tomasz Trojanowski

Widzów: 3500

Finał

Asseco Prokom BS 89

Kotwica 98

Kwarty: 24:26, 13:25, 28:22, 24:25

Asseco Prokom BS : Burrell 18, Logan 17 (1), Ewing 4 (2), Łapeta 2, Szczotka 2 oraz Woods 20 (1), Burke 10, Brazelton 3 (1), Dylewicz 8, Zamojski 3 (1), Hrycaniuk 2.

Kotwica: Hamilton 18 (3), Przybyszewski 17 (1), Mills 17 (1), Barrett 13 (1), Cielebąk 8 (1) oraz Kikowski 11 (1), Crone 8 (2), (1), Stelmach 6 (1).

Sędziowali: Janusz Calik, Dariusz Lenczowski, Robert Aleksandrowicz

Widzów: 3500