Kowalczyk: Nie zasłużyłam na Puchar Świata

PRZEGLĄD PRASY. Justyna Kowalczyk cieszy się, że rywalizacja w Pucharze Świata dobiega końca. - Od mistrzostw świata trochę brakuje motywacji - mówi najlepsza polska biegaczka ?Rzeczpospolitej?.
Kowalczyk, choć zapowiada w kończących sezon zawodach w Falun, mówi, że nie spodziewa się, że zdobędzie Kryształową Kulę w klasyfikacji generalnej. - Mnie od mistrzostw świata trochę brakuje motywacji - mówi biegaczka.

Dwukrotna złota medalistka z Liberca przyznaje także, że trasa w Falun wyjątkowo jej nie leży. - Rok temu byłam ósma, przed dwoma laty jeszcze niżej. Ten stadion i pierwszy kilometr po wyjściu z niego są dla mnie pechowe - powiedziała.

Zdaniem Justyny Kowalczyk nie zasłużyła ona na zwycięstwo w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata. - Mam za duże zaległości, to nie byłoby uczciwe - mówi i dodaje, że według niej wygrać powinna biegaczka kompletna, która zwycięża bez względu na profil trasy czy typ konkurencji. - Nie jest nią na razie żadna z nas, kandydatek do końcowego zwycięstwa: ani ja, ani Petra, ani Saarinen - powiedziała Kowalczyk. Za biegaczki kompletne uważa Marit Bjoergen, Bente Skari i Virpi Kuitunen.

Kowalczyk biegnie po tytuł Królowej Morderczego Wzniesienia - czytaj tutaj »