Policja ściga wandali, którzy zaatakowali dom Boruca

Specjaliści zbierają odciski palców z cegły, którą wandale zaatakowali dom Artura Boruca. - Ten nieodpowiedzialny atak mógł mieć zdecydowanie poważniejsze konsekwencje - mówi rzeczniczka policji
Szkocki dziennikarz: To nie byli kibice Rangers

Warta 1,3 mln funtów willa Artura Boruca została zaatakowana w niedzielę, po meczu finałowym Pucharu Ligi Szkockiej Celtic - Rangers. Drużyna Polaka wygrała 2:0.

Podczas pierwszego ataku, zanim jeszcze Boruc wrócił po spotkaniu do domu, wandale wrzucili przez okno łazienki piłkarza cegłę. Kolejna napaść miała miejsce około godziny 13 - Polak oglądał wtedy wraz z przyjaciółmi telewizję.

W poniedziałek policja zebrała odciski palców z cegły, zaapelowała też do świadków, by wskazali winnych ataku.
Po ataku na dom Boruca - Artur wyjdzie z tego silniejszy