Fortuny na układach nie będzie?

Ziemowit Osięciny kontra Grom Osie, LTP Lubanie przeciwko Pogoni Mogilno - jest pierwszy bukmacher, który wystawił w ofercie mecze piłkarskiej IV ligi. - Oj, będą zaskakujące wyniki - mówi piłkarz jednego z klubów z kujawsko-pomorskiego.
Mecze na regionalnych boiskach uznawane są w środowisku za wyjątkowo nieprzewidywalne - wcale nie ze względu na wyrównany poziom. Jarosław Gryckiewicz, toruński arbiter sędziuje w niższych ligach. Przyznaje: - Są sugestie, pokusy. 100, 200 czy nawet 500 zł. Na "korzystne" sędziowanie.

Sam nigdy nie przyjął oferty. Piłkarz jednego z klubów w kujawsko-pomorskim - grał już w kilku zespołach z regionu - ironicznie się śmieje na pytanie, czy mecze w niższych klasach są czyste. - Nie są. Skąd się wzięli wszyscy ci sędziowie, albo zawodnicy już ukarani? Z kosmosu? Choć teraz się to zmienia, ludzie się boją.

Jak wygląda korupcja w regionalnym futbolu? Piłkarz: - O niej się nie mówi. Powiedzmy, że nie ma tu - jak się żartuje - kur albo kaczek za ustawiony remis. Ale gdzieś krążą mniejsze, większe kwoty.

Jakie? - pytam. Piłkarz: - Za 500 zł można dogadać się np. z najlepszym strzelcem rywali. I będzie miał gorszy dzień.

Czy mecze w niższych klasach będą teraz pełne niespodzianek? Zakłady na mecze IV ligi przyjmuje od tego tygodnia bukmacher Tobet.com. Zrobił to jako jedyny w Polsce - dotychczas nikt nie chciał ryzykować z takimi rozgrywkami. Już pojedynku II ligi w środowisku bukmacherów uważane są za mecze podwyższonego ryzyka - m.in. dlatego ci, którzy stawiają na nie pieniądze mają zwykle ograniczenia: inwestowana kwota nie może przekroczyć określanej w wewnętrznych ustaleniach granicy. Bukmacher: - Staramy się mieć wszystko pod kontrolą. System od razu informuje, jeśli na jakiś mecz stawiane są wyższe kwoty niż zwykle. Zawsze jest ktoś na dyżurze - decyduje, czy odmówić zakładu, czy przyjąć. No, ale to II liga piłkarska. IV to już przekroczenie granicy, przecież nikt rozsądny nie jest w stanie nawet analizować tego, co się dzieje w tych drużynach. Skąd wiedzieć, kto jest kontuzjowany, kto ma jakie możliwości? Loteria.

W IV lidze gra 315 zespołów. Są podzielone na regiony. Tobet wystawił wszystkie: od IV ligi zachodniopomorskiej przez świętokrzyską, śląską, podlaską, lubelską, czy małopolską. Na najbliższą kolejkę w grupie kujawsko-pomorskiej najwięcej można zarobić stawiając na zwycięstwo LTP Lubanie nad Notecianką Pakość (9 za 1 zł). Oprócz tej drugiej, faworytami są jeszcze Wda Świecie w spotkaniu ze Spartą Janowiec Wielkopolski (1,22) oraz Dąb Barcin - gra z Kujawiakiem Kowal (1,3).

Wśród dziesiątek anonimowych dla większości kibiców drużyn, są wyjątki - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Radomiak Radom, Górnik Wałbrzych, Stal Sanok, która pokonała dwa lata temu Legię Warszawa w Pucharze Polski.

Jarosław Andruszkiewicz, menedżer Tobet.com: - Po prostu dostrzegliśmy urok rozgrywek lokalnych, w których występują koledzy ze szkoły, sąsiedzi, czy znajomi każdego z nas.

Nie obawia się pan dziwnych wyników? - pytam. - Ależ skąd! Będą takie zabezpieczenia, że fortuny na układach zbić się nie da. Nie ryzykowalibyśmy, gdyby wszystkiego nie przeanalizowano. My uważamy, że IV liga jest nawet bardziej czysta niż inne. Tam przecież nie wchodzi w grę wielki kapitał.

Z korupcją zetknęli się wszyscy - czytaj tutaj »