Sportino kończy z Kotwicą

Drużyna Aleksandra Krutikowa gra w środę ostatni mecz rundy zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki. Jeśli wygra z Kotwicą Kołobrzeg, zajmie dziewiąte miejsce na zakończenie tego etapu rozgrywek.


- Czy to dobre miejsce? Jeśliby ktoś powiedział na początku ligi, że będziemy tak wysoko, nikt by nie uwierzył. Mieliśmy przecież wielkie problemy i przygotowania trwały jeszcze, kiedy już graliśmy w lidze - ocenia swój zespół Krutikow. - To sukces tych zawodników. Sportino jest najmłodszym zespołem w lidze. Mamy najniższy budżet - dodaje szkoleniowiec drużyny z Inowrocławia.

W środę zakończy rundę zasadniczą meczem z Kotwicą Kołobrzeg (początek o 18 w hali przy al. Niepodległości). Jeśli wygra, zajmie dziewiąte miejsce, ale nawet w przypadku porażki też to jest możliwe (stanie się tak w przypadku porażki Atlasu Ostrów z Polonią Warszawa). Kotwica zajmuje czwarte miejsce i żeby wyprzedzić Anwil, musi wygrać. Asem zespołu z Kołobrzegu jest Kevin Hamilton, najlepszy podający w ekstraklasie. Świetnie spisuje się też Paweł Kikowski.

W Sportino nadal nie wiadomo, kiedy zagra Tony Lee. - Próbował we wtorek pierwszy raz truchtać na treningu, ale nadal się źle czuje - mówi Krutikow.