Bez rozgrywającej ani rusz

Ani Weronika Idczak, ani Monika Sibora nie zdołały zastąpić kontuzjowanej Okeishy Howard. A bez rozgrywającej z prawdziwego zdarzenia Inea-AZS Poznań przegrała z Energą Toruń 68:73.
Wśród poznańskich akademiczek tylko dwie koszykarki zagrały na bardzo dobrym poziomie - Joanna Walich (29 pkt i 15 zbiórek) oraz Agnieszka Skobel (14 pkt i 15 zbiórek). Obie walczyły, Skobel często rzucała się po piłkę na parkiet, ale bez wsparcia z obwodu niewiele były w stanie zrobić. W AZS nie mogła wystąpić kontuzjowana Okeisha Howard - w tej sytuacji podstawową rozgrywającą Inei-AZS była Weronika Idczak. Tyle że w wielu akcjach pokazała, że nie jest jeszcze w stanie poprowadzić gry drużyny ze środka tabeli. Podobnie zresztą jak Monika Sibora, która lepiej czuje się w roli rzucającej, a na dodatek przeżywa spadek formy.

Poznanianki prowadziły tylko przez pierwszą kwartę - później zdecydowanie lepsze były zawodniczki z Torunia. Dobra w wykonaniu Inei była jeszcze końcówka drugiej kwarty, gdy zespół Katarzyny Dydek odrobił 7 pkt i przegrywał tylko 35:36. Rzut z dystansu Quianny Chaney pozwolił jednak toruniankom zejść do szatni w lepszych humorach.

Po przerwie gra Inei-AZS wyglądała coraz gorzej. Owszem, poznaniankom nie można zarzucić braku walki, bo walczyły tak, jak to rzadko robią. Za to po meczu dziękowała im trenerka Katarzyna Dydek. Gdy w czwartej kwarcie Energa wygrywała już 67:52, poznanianki zdawały się być przybite. Wystarczyły trzypunktowe akcje Sibory, Walich i Natalii Mrozińskiej i na 12 sekund przed końcem zrobiło się 68:70. Ostatnie słowo należało jednak do Energi. A Dydek miała pretensje do swojego zespołu za dziesięć pudeł z linii rzutów wolnych. - Ja te rzuty nazywam darmowymi. Wystarczy spojrzeć na ich statystykę, a już widać, dlaczego przegrałyśmy - mówiła po meczu.

Inea-AZS Poznań - Energa Toruń 68:73

Kwarty: 19:16, 16:23, 12:19, 21:15.

Inea-AZS: Walich 29 (1x3), Skobel 14, Sibora 7 (1x3) , Aleliunaite-Jankowska 5, Idczak 4 (1x3) oraz Mrozińska 9, Pamuła 0.

Energa: Tłumak 13 (3x3), S. Moore 9, J. Moore 6, Sierra 6, Krawiec 4 oraz Jasnowska 12 (2x3), Chaney 11 (2x3), Waligórska 6, Gulak 5, Bajerska 1, Gala 0.



MUKS Poznań przegrał na wyjeździe z Cukierkami Odra Brzeg 55:63. Poznanianki na samym początku meczu dały się zaskoczyć rzutami z dystansu - po czterech trafieniach brzeżanek było 20:14 dla Cukierków. Przez całe spotkanie poznanianki musiały gonić swoje rywalki, często zmniejszały straty do 2-4 pkt, ale pogoń okazała się nieskuteczna. Na dodatek już w trzeciej kwarcie piąty faul popełniła Aleksandra Semmler, a na początku czwartej - Naignouma Coulibaly.



Cukierki Odra Brzeg - MUKS Poznań 63:55

Kwarty: 22:16, 13:13, 12:12, 16:14.

Cukierki: Key 16 (1x3), Daniel 15 (3x3), Tulikihihifo 12 (1x3), Gawrońska 12 (1x3), Żyłczyńska 6 (2x3) oraz Buszta 2, Pijanowska 0.

MUKS: Sissoko 17, Semmler 11 (1x3), Antczak 9, Zalesiak 5 (1x3), Rushing 4 oraz Coulibaly 4, Najtkowska 3 (1x3), Banasik 2, Ziętara 0, Skowronek 0, Casimiro 0.