Liga Mistrzów: Ferguson pokonał Mourinho, kanonada w Barcelonie, karne w Rzymie

Po wtorkowym triumfie Liverpoolu i Chelsea kolejne dwa angielskie kluby awansowały do kolejnej fazy LM. W meczu Barcelony z Lyonem kibice obejrzeli 7 bramek. Na Camp Nou nie było niespodzianki i to Barca gra dalej. Awans wywalczyło także Porto.
Liga Mistrzów na żywo na zczuba.pl - czytaj więcej »

Liga Mistrzów z Rafałem Stecem - czytaj więcej »

Wszystkie bramki LM obejrzysz na Z czuba.tv »

Manchester United - Inter Mediolan 2:0 (1:0) »

Piorunujący początek spotkania w wykonaniu piłkarzy Manchesteru. Już w 4. min. bramkarza Interu Julio Cesara pokonał Vidić. Swoje okazje mieli również piłkarze z Mediolanu. W 29. min. bliski wyrównania był Ibrahimović, który trafił w poprzeczkę. Drugą połowę znów doskonale rozpoczęli piłkarze sir Alexa Fergusona. W 49. min po akcji Ryana Giggsa Wayne Rooney dośrodkował na głowę Cristiano Ronaldo, a ten zdobył bramkę na 2:0. Alex Ferguson wygrał z Mourinho drugi z czternastu meczów, a Manchester został pierwszym od czterech sezonów obrońcą Pucharu Mistrzów, który awansował do ćwierćfinału.

Pierwszy mecz: 0:0. Awans Manchesteru.

AS Roma - Arsenal Londyn 1:0 (1:0). Rzuty karne: 6:7 »

W pierwszym spotkaniu w Londynie Arsenal wygrał 1:0. W rewanżu satysfakcjonujący Anglików wynik utrzymywał się zaledwie do 9. min. Wówczas to bramkarza Arsenalu pokonał Juan i takim właśnie wynikiem zakończył się mecz, a także dogrywka. Serię rzutów karnych rozpoczął Arsenal. Eduardo Da Silva strzela jednak zbyt słabo i ku uciesze włoskich kibiców jego strzał broni Doni. W kolejnej kolejce także piłkarz Romy, Vucinić trafia wprost w bramkarza Arsenalu Almunię... I wszystko zaczęło się od początku. W siedmiu kolejnych seriach bezbłędni byli już strzelający. W końcu w ósmej kolejce pomylił się zawodnik Romy Tonetto, który posłał piłkę nad poprzeczką Almunii. A więc nie ma już żadnej włoskiej drużyny w Lidze Mistrzów.

Pierwszy mecz: 0:1. Awans Arsenalu

FC Porto - Atletico Madryt 0:0 (0:0) »

Porto awansowało dzięki dwóm bramkom strzelonym w Madrycie. U siebie piłkarze Jesualdo Ferreiry przeważali przez niemalże całe spotkanie i głównie dzięki znakomitej postawie Leo Franco goście zawdzięczają bezbramkowy remis. Bramkarz Atletico m.in. kapitalnie obronił mocny strzał głową Rodrigueza. Goście z kolei w całym spotkaniu nie stworzyli sobie klarownej sytuacji.

pierwszy mecz: 2:2. Awans Porto.

FC Barcelona - Olympique Lyon 5:2 (4:1) »

Aż 7 bramek obejrzeli kibice na Camp Nou. Swoje 5 min. miał Henry, który pomiędzy 26 i 27 min. dwukrotnie trafił do bramki gości. Awans do dalszej fazy przypieczętowali Messi i Eto`o. Goście odpowiedzieli trafieniami Makouna i Juninho, który w 90. min. musiał opuścić plac gry po tym jak otrzymał czerwoną kartkę.

pierwszy mecz: 1:1. Awans Barcelony.
Magazyn LM: Dlaczego Liverpool wdeptał w ziemię Real


Wtorek w LM. Liverpool gromi. Bayern rozgniata - czytaj tutaj »