Świetny weekend dla PBG

Jest niemal przesądzone, że koszykarze PBG jednak zagrają w fazie play-off! Nie dość, że poznaniacy wygrali w Kwidzynie, to jeszcze przegrał ich najgroźniejszy rywal w walce o 12. miejsce.
Pierwsza dobra wiadomość dla zespołu Eugeniusza Kijewskiego nadeszła w sobotę z Inowrocławia - tam Sportino pokonało Znicz Jarosław 79:68. Jeszcze lepszy był wynik z niedzieli z Kwidzyna - tam poznaniacy wygrali z Bankiem BPS 80:72. Na dwie kolejki przed końcem poznaniacy mają o jedną wygraną więcej od Znicza i lepszy bilans bezpośrednich spotkań z tą drużyną. Znicz, aby wyprzedzić PBG, musiałby więc wygrać oba pojedynki jakie mu zostały - w Kołobrzegu i we własnej hali z Anwilem. To wydaje się wręcz nieprawdopodobne.

Kijewski tym razem pokonał swojego odwiecznego rywala Andreja Urlepa, choć mecz był zacięty. Pierwsze 15 pkt gospodarze zdobyli tylko rzutami za 3 pkt. Gdy przestali tak trafiać, poznaniacy uzyskali przewagę. W drugiej kwarcie wygrywali już nawet 31:20, a świetnie grał Gerald Brown. Kilka minut przed końcem gospodarze zmniejszyli straty do 2 pkt (64:66), ale szybko punktami odpowiedział Iwo Kitzinger, a w końcówce poznaniacy dobrze wykonywali rzuty wolne.

Bank BPS Kwidzyn - PBG Basket Poznań 72:80

Kwarty: 18:22, 15:18, 21:19, 18:21.

BPS: Weeden 13 (3x3), Wallace 9 (2x3), Hawkins 6, Tica 5, Dąbrowski 4 (1x3) oraz Kuebler 19 (3x3), Hyży 12, Kowalewski 4, Garner 0, Mróz 0.

PBG: Brown 14 (2x3), Wójcik 12 (2x3), Kitzinger 9 (1x3), Bigus 7, Szawarski 4 oraz Davis 15 (1x3), Brannen 12, McLean 4, Smorawiński 3 (1x3), Flieger 0.