Sto lat, Isiu!

Agnieszka Radwańska, nasza najlepsza tenisistka, kończy dziś (06.03) 20 lat. O jej rówieśnikach ze świata piłki nożnej mówi się w Polsce, że to młode talenty, które mają jeszcze czas na osiągnięcie sukcesów
F1: Taki sezon zdarza się raz na dekadę

Agnieszka Radwańska, nasza najlepsza tenisistka, kończy dziś (06.03) 20 lat. O jej rówieśnikach ze świata piłki nożnej mówi się w Polsce, że to młode talenty, które mają jeszcze czas na osiągnięcie sukcesów. Zaś Isia (tak nazywają Radwańską znajomi) już jest jedną z czołowych "rakiet" świata, która w swej karierze wygrała pięć turniejów WTA (jeden z nich w deblu ze swą siostrą Urszulą), a na kortach zarobiła prawie dwa miliony dolarów. W 2005 roku jako 15-latka wygrała wielkoszlemowy juniorski Wimbledon, rok później triumfowała we French Open. Za 2006 rok otrzymała nagrodę WTA Tour w kategorii Debiut Roku, co było podkreśleniem niesamowitego postępu, jaki zrobiła - w ciągu zaledwie jednego sezonu awansowała aż o 324 miejsca w rankingu WTA, zajmując na koniec tamtego roku 57. pozycję.

Radwańska jest drugą Polką w historii (po Jadwidze Jędrzejowskiej, która grała w latach 30. poprzedniego wieku), która awansowała do ćwierćfinału turnieju Wielkiego Szlema. Najpierw dokonała tego w ubiegłorocznym Australian Open, następnie na kortach Wimbledonu.

Rok 2008 Polka zakończyła na 10. miejscu w rankingu WTA. W tym ma ambicje awansu do czołowej piątki. I choć pierwsze turnieje, głównie z powodu kłopotów zdrowotnych (zmagała się z anginą i grypą żołądkową, miała też problemy z mięśniami prawego uda), nie przyniosły jej wielkich zwycięstw, możemy być pewni, że jeszcze wiele razy będziemy oklaskiwać jej wspaniałą grę.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Kot szedł 70 kilometrów by wrócić do domu