Sport.pl

Dziś wielki test Barcelony

W środę o godz. 22 na Majorce Barcelona gra o finał Pucharu Króla. A także o coś więcej. Lider Primera Division chce udowodnić światu i sobie, że ostatnie trzy kolejki ligowe to nie jest zwiastun głębokiego kryzysu.


Od 11 lat Barcelona nie zdobyła Pucharu Króla, a przecież jest pod tym względem najlepsza w Hiszpanii (wygrywała go aż 24 razy). Nigdy nie zdarzyło się, by na występ w finale czekała tak długo jak teraz. 29 kwietnia 1998 roku drużyna Louisa van Gaala pokonała Mallorkę 5:4 w rzutach karnych i ostatni raz przywiozła do Katalonii Puchar Hiszpanii.

Dziś właśnie Mallorka stanie na drodze drużyny Guardioli do finału. Pierwszy mecz Barca wygrała 2:0, ale wyjazdowi lidera na Majorkę nie towarzyszy spokój i pewność siebie. To, co stanie się wieczorem, ma być testem na formę drużyny, która w ostatnich trzech meczach stracił aż 8 pkt i jej wielka przewaga nad Realem Madryt stopniała do czterech. W Hiszpanii mówi się o tym, że zdecydowanie najlepsza drużyna jesieni przeżywa kryzys. Mecz na Majorce może być potwierdzeniem lub zaprzeczeniem. W tym sezonie Barca grała z Mallorką dwa razy, dwa razy na Camp Nou. Wygrała łatwo 3:1 w lidze i 2:0 w pucharze.
Magazyn LM: Real prawie za burtą, a Barca się cieszy


W ostatnich latach Barcelona przegrywała jednak półfinał Pucharu Króla aż czterokrotnie. Najboleśniej przed dwoma laty, gdy wygrała z Getafe pierwszy mecz 5:2, by w drugim polec 0:4 i odpaść. Przed rokiem na tym etapie lepsza była Valencia. W tym roku finał odbędzie się właśnie w Walencji, a fani wierzą, że drużyna w nim zagra.

Dwa gole przewagi nie uśpiły czujności trenera Barcelony. Guardiola zabrał na Majorkę wszystkich piłkarzy z Messim, Henrym i Eto'o. Nie wiadomo jednak, kogo puści do gry - zwykle w meczach pucharowych dawał szansę rezerwowym bramkarzowi Pinto, Hlebowi i Bojanowi Krkiciowi. Tyle, że marząc o potrójnej koronie trzeba awansować. A kapitan Carles Puyol mówi o zwycięstwie, które zwróciłoby spokój w Katalonii. Prasa zapowiada powrót po kontuzji Andresa Iniesty na którego w Barcelonie bardzo czekali.

W drugim półfinale dwie godziny wcześniej w Bilbao Athletic podejmuje Sevillę. W pierwszym meczu było 2:1 dla Sevilli. W ostatniej kolejce ligowej obie drużyny spotkały się w Bilbao i drużyna Jimeneza także wygrała 2:1 po golach Kanoute. Ale Athletic grało w osłabionym składzie, bo trener Caparros oszczędzał graczy przed dzisiejszym meczem. Athletic nie grało w finale Pucharu Króla aż 24 lata.

W najbliższy weekend na Camp Nou Barcelona podejmuje Athletic w meczu 26. kolejki Primera Division. Czy będzie to "przetarcie" przed finałem Pucharu Króla?

Mallorca:Aouate; Scaloni, Ramis, David Navarro, Ayoze; Varela, Mart~, Cléber Santana, Arango: Jurado, Aduriz

Barcelona:Pinto; Alves, Piqué, Márquez, Sylvinho; Touré Yaya, Keita, Iniesta; Hleb, Henry, Krkic.