Dobre wieści dla Beenhakkera - wraca Błaszczykowski, reszta gra

Tak dobrych wiadomości Leo Beenhakker nie miał od dawna. Prawie wszyscy kluczowi kadrowicze grają w swoich klubach. - Kuba Błaszczykowski wraca do formy i gry po kontuzji. Na Irlandię Północną ma być zdrów i gotowy do walki! - mówi ?Gazecie Wyborczej i Sport.pl selekcjoner reprezentacji
Kuszczak przed najtrudniejszą decyzją w karierze? »

Trzy tygodnie przed październikowym meczem z Czechami Polacy występujący w klubach zagranicznych grali średnio 25 minut. Miesiąc przed kluczowym pojedynkiem z Irlandią Płn. niemal wszyscy podstawowi piłkarze kadry Beenhakkera mogą być pewni miejsca w pierwszych jedenastkach swoich klubów.
Przez kontuzje Kuba nie trafi do wielkiego klubu?


W Belfaście zagrają prawdopodobnie: Boruc, Wasilewski, Żewłakow, Dudka, Wawrzyniak, Błaszczykowski, Murawski, Lewandowski, Krzynówek, Roger, Paweł Brożek. Spośród tych 11 kadrowiczów w ostatni weekend na boisku nie pojawili się tylko kontuzjowany Błaszczykowski i Lewandowski. Pomocnik Szachtara zagrał jednak ostatnio dwa dobre spotkania z Tottenhamem w 1/16 Pucharu UEFA.

Leczący od grudnia kontuzję mięśnia Błaszczykowski ma wrócić na boisko już za 14 dni. I to na jaki mecz! 13 marca Borussia Dortmund jedzie do Hannoveru. Być może dojdzie do pojedynku Błaszczykowski - Jacek Krzynówek. - Informacja z Dortmundu jest dobra, ale nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny trening Kuby - mówi Beenhakker.

Wiadomo jednak, że w kadrze i w klubie na szybkiego jak wicher i niezbędnego drużynie skrzydłowego chuchają i dmuchają. Miał fantastyczną asystę, a potem strzelił jeszcze piękniejszego gola w październikowym meczu z Czechami. Ale od grudnia nie grał w piłkę. Po raz ostatni 80 dni temu - w ligowym meczu z Borussią Mönchengladbach. W grudniu podczas turnieju "Piłkarski sylwester - gwiazdy pomagają" naciągnął mięsień uda.

Gdy tylko Błaszczykowski wróci do zdrowia, miejsca w pierwszej jedenastce Borussii może być pewny. Inni kadrowicze wywalczyli je w ostatnich tygodniach. Dariusz Dudka wrócił do pierwszego składu Auxerre. W niedzielę w spotkaniu Panathinaikos - Olympiakos Jakub Wawrzyniak zagrał z Michałem Żewłakowem.

Jedynym ważnym piłkarzem kadry Beenhakkera, który częściej siedzi na ławce rezerwowych, niż gra, jest Ebi Smolarek z Boltonu. - Mam już listę zawodników, których powołam na mecze z Irlandią Północną i San Marino [1 kwietnia w Kielcach]. Ogłoszę ją w przyszłym tygodniu. Chcę jeszcze skonsultować listę z asystentami - mówi Beenhakker.

Nie wiadomo, czy na liście znajdzie się Ireneusz Jeleń z Auxerre. W lutym strzelił trzy gole i miał asystę. Beenhakker obejrzał 28-letniego napastnika w meczu z Le Havre. Jeleń zagrał przeciętnie (zmarnował okazję do zdobycia gola - to Leo widział na własne oczy), ale pod koniec meczu miał piękną asystę (tego trener nie widział - wyszedł ze stadionu kilkanaście minut przed końcem). - W klubie Jeleń jest najbardziej wysuniętym napastnikiem. W kadrze grał jako skrzydłowy, rzadziej jako napastnik. Umie pełnić obie funkcje. Przed nikim nie zamykam drzwi - mówi Beenhakker.

Nawet jeśli Jeleń zostanie powołany, wielkich szans na grę w podstawowym składzie nie ma. Prawe skrzydło przeznaczone jest dla Błaszczykowskiego, środek ataku - dla Pawła Brożka. Ale jako wartościowy zmiennik piłkarz Auxerre by się świetnie nadał. - Choć jestem w dobrej formie, niespecjalnie liczę na powołanie - mówił nam w niedzielę Jeleń.

Kadra Beenhakkera zbierze się za trzy tygodnie - czytaj tutaj »