Dwain Chambers: Byłem chodzącym ćpunem

Dwain Chambers jest jednym z najszybszych sprinterów na świecie. W pewnym momencie kariery zaczął stosować doping i uwierzył, że stał się nieuchwytny. Nawet przez testy antydopingowe. Prezentujemy fragment jego autobiografii "Wyścig przeciwko mnie: moja historia", która ukaże się za granicą w poniedziałek 9. marca
Chambers - jedyny, który nie boi się Bolta »

Dwain Chambers to wielokrotny medalista Mistrzostw Świata i Europy, a jego 9,97 s na 100 m sprawiło, że na stałe zapisał się w europejskiej historii lekkoatletyki. Kariera brytyjskiego sprintera stanęła pod znakiem zapytania, kiedy w 2003 roku wykryto, że używał niedozwolonych środków. Oprócz Chambersa zdyskwalifikowano wtedy również Marion Jones i Tima Montgomery'ego.

9 marca ukaże się długoczekiwana autobiografia Dwaina Chambersa. Sport.pl wybrał co ciekawsze fragmenty.

Co to k*** jest olej z siemienia lnianego?

Na międzynarodowym lotnisku w Miami, podczas odprawy, zauważyłem, że młodej parze przede mną przeszukują bagaż. Niech to szlag, a jak przeszukają moją torbę?

Ilość proszków, które tam miałem, mogłaby zabić słonia. Nie miałem pojęcia, czy są legalne, czy nie. Byłem chodzącym ćpunem. Miałem tubki towaru, który znałem tylko jako THG i "krem", a także parę butelek EPO i HGH w workach z lodem, bo one muszą być przechowywane w chłodzie.

Nalepkami opatrzył je Victor Conte, założyciel i prezydent Balco, człowiek, który włączył mnie do swojego programu treningowego. Na naklejkach było napisane "olej z siemienia lnianego" i "krem".

Co to k*** jest olej z siemienia lnianego?

Victor powiedział mi, że prochy są nie do wyśledzenia, ale ja byłem cały spocony. Zastanawiałem się, jak muły wchodzą na pokład samolotu bez śladu zdenerwowania. Byłem przerażony. Nawet nie wiedziałem, czy to jest legalne. Powiedziałem Jonathanowi Barbourowi, przyjacielowi, z którym trenowałem, że muszę napić się piwa. - Ale ty nie pijesz piwa - wypomniał mi. Dwóch krzepkich policjantów z pistoletami maszynowymi gapiło się na mnie. - Możemy zamienić słówko, proszę pana? - To było to, szedłem na ścięcie.

To oni ciebie oszukują, Dwain

Na Mistrzostwach Świata w Edmonton po 20 metrach byłem skończony. Greene i Tim Montgomery byli daleko przede mną. Trenowałem tak ciężko, a wyścig już się dla mnie zakończył. Co takiego robili Amerykanie, czego ja bym nie robił? Greene dobiegł z czasem 9,82 s. Dobry czas. Nawet lepszy, jeśli dodać, że na finiszu zmagał się z kontuzją kolana.

Żaden test Maurice'a nigdy niczego nie wykazał. Był jednak zamieszany w aferę w 2008 r. Mówiło się, że zapłacił meksykańskiemu dyskobolowi Angelowi Guillermo Heredii 10 tys. dol. za środki poprawiające wydolność. Zaklinał się, że to dla członków jego grupy treningowej, że sam jest czysty.

Nie ma szans, żeby aż tak się poprawił. Wyprzedzał mnie o trzy metry. Jakby odkrył jakiś magiczny wzór.

Conte przekonał mnie, że nowy lek oznacza, że będę mógł ciężej i częściej trenować.

- Czy to nielegalne? - zapytałem.

- To niewykrywalne.

- Czy to zakazane?

- Nie znajduje się na liście środków zakazanych, nie zostanie też wykryte w teście.

- Czy to nie oszutwo?

- To oni cię oszukują, Dwain. Jesteś utalentowanym sportowcem, ale nie możesz z nimi rywalizować. Większość najlepszych sprinterów jedzie na sterydach. A więc za każdym razem, gdy się ścigasz, oni mają przewagę.

Wielki wyobcowany

Dwainowi Chambersowi doping udowodniono w sierpniu 2003 r. Mimo osiągania rewelacyjnych wyników po powrocie do uprawiania sportu, organizatorzy nie chcą widzieć go na swoich mityngach. Dwa środki, o których najczęściej wspomina sprinter to THG ("The Clear"), który jest anabolikiem stosowanym w kropelkach pod język. Stymuluje wzrost tkanek i ich regenerację. "Krem" to maść używana do zamaskowania stosowania sterydów. Równoważy ona poziom testosteronu i epitestosteronu. Doping wykrywa się właśnie dzięki wykryciu podwyższonego poziomu testosteronu.

Victor Conte to założyciel Bay Area Laboratory Co-operative(BALCO), które, mówiąc w uproszczeniu, okazało się wielką fabryką sterydów. To tam m.in. wynaleziono i udoskonalono THG. Rok temu ogłosił, że podpisał kontrakt na napisanie książki o tym, jak ocalić sport.

Tim Montgomery także został ukarany dwuletnim zawieszeniem. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu skazał go w 2005 r.

Chambers szybki jak nigdy, niechciany jak zawsze »