Bokserski wieczór w Lublinie

Dziś w Lublinie wielka gala pięściarska. Najważniejszym jej punktem będzie pojedynek w obronie tytułu mistrza Europy federacji EBU w kat. półśredniej Rafała Jackiewicza z Luciano Abisem. Początek imprezy w hali na Golobusie o godz. 19.
Organizatorzy zawodów z grupy BullitKnockoutPromotions zaplanowali na dzisiejszy wieczór osiem walk. Wczoraj o godzinie 15.30 w lubelskim ratuszu odbyło się oficjalne ważenie zawodników. W wadze junior półśredniej boksowali będą lublinianin Łukasz Maciec (64 kg) z Jevgienijem Fedorovem (63 kg). Walka w kategorii średniej odbędzie się pomiędzy Damianem Jonakiem (73,1 kg), a Janosem Petrovicsem (71,5 kg). Artur Szpilka (90,9 kg) zmierzy się w czterorundowym pojedynku z węgierskim pięściarzem Viktorem Szallaiem (89,9). Niestety na ceremonii ważenia z różnych nie zdążyli się stawić wszyscy zawodnicy. Zabrakło rywala Łukasza Janika (90,7 kg) Remigiusa Zajiusa, oraz Martiala Belli Olemy z Francji który spotka się na ringu z Dawidem Kosteckim (80,2 kg). - Będzie ostre żabobicie - skwitował krótko popularny "Cygan". Ważący ponad sto sześć kilogramów Andrzej Wawrzyk zmierzy się w ośmiorundowej walce z Edgarem Kalmarsem (97,9 kg). Na gali będziemy mieli również okazje zobaczyć w akcji amatorską mistrzynię świata Karolinę Michalczuk. Jej przeciwniczką będzie Daria Walczykiewicz. Atrakcją wieczoru będzie pojedynek mistrza Europy w wadze półśredniej Rafała Jackiewicza, z włoskim pięściarzem Luciano Abisem.



Obydwaj bokserzy dysponują bardzo zbliżonymi warunkami fizycznymi. Różnica w wadze w ich przypadku wynosi zaledwie siedemset gram. Włoch waży 65,950 kg natomiast "Wojownik" 66,650 kg. - Abis jest tak samo szybki jak ja. Wydaje mi się nawet, że technicznie bije lepiej ode mnie. Ma charakter do walki, ale z tego co widziałem nie ma zbyt szczelnej gardy. Postaram się to wykorzystać i szybko położyć go na deski - mówi Jackiewicz. Nasz rodak wydaje się być pewny siebie. W przygotowania do tego występu włożył bardzo dużo pracy. - Ostatnio miałem 12-kilogramową nadwagę, ale udało mi się ją w miarę szybko zbić. Nie obyło się bez poświęceń z mojej strony. Wyrzekłem się słodyczy, ściśle przestrzegam diety. Do obrony mistrzowskiego pasa jestem przygotowany na sto dziesięć procent.

Główna walka rozpocznie się o godzinie 19 w hali Globus przy ulicy Kazimierza Wielkiego.