Duda na pewno w ósemce

Bez obu Amerykanek Duda Super-Pol i tak zdołała pokonać wyżej notowanego rywala. Koszykarki z Leszna wygrały z Energą Toruń 67:60.


Zespół z Torunia ma w składzie cztery koszykarki zza oceanu i bośniackiego trenera. Duda zaś walczyła składem wyłącznie polskim, choć przecież ma dwie Amerykanki. Tyle że najlepsza snajperka ligi Ashley Shields poleciała w sprawach rodzinnych do USA, zaś DeTrina White cały mecz spędziła na ławce rezerwowych. Po kontuzji nie jest jeszcze w pełni sprawna - miała wejść na parkiet tylko w ostateczności.

Takiej sytuacji jednak nie było, choć Duda miała słaby okres gry na przełomie pierwszej i drugiej kwarty, gdy z jej prowadzeniem 18:12 zrobiło się 20:25 dla Energi. Trener Krysiewicz posłał na parkiet młode rezerwowe Dominikę Nawrotek i Żanetę Durak, a te spisały się wyśmienicie - w kilka minut zdobyły razem 14 pkt. Duda wywalczyła nawet 13 pkt przewagi (43:30), a w trzeciej kwarcie - aż 16 (48:32).

Słabszy początek ostatniej części meczu sprawił, że Energa zmniejszyła straty do 3 pkt (59:56 dla Dudy), ale natychmiast rzutami z dystansu odpowiedziały Martyna Koc i Nawrotek.



Duda Leszno - Energa Toruń 67:60

Kwarty: 18:17, 25:15, 14:13, 10:15.

Duda: Krysiewicz 16 (3x3), Krężel 15 (1x3), Koc 7 (1x3), Czarnecka 6, Drzewińska 6 (1x3) oraz Nawrotek 11 (3x3), Durak 6.

Energa: Krawiec 18, Monsac 8, J. Moore 6, Tłumak 4, Waligórska 0 oraz Chaney 9 (1x3), S. Moore 7, Jasnowska 5 (1x3), Gulak 3 (1x3), Gala 0, Wilk 0.