Przerwać wreszcie serię porażek

PIŁKA RĘCZNA. Po dwóch tygodniach przerwy do rywalizacji o pierwszoligowe punkty wracają szczypiorniści AZS-u Politechniki Radomskiej. Podopieczni trenera Romana Trzmiela podejmą CHKS Łódź
Akademicy od 22. listopada ubiegłego roku nie zaznali smaku zwycięstwa, zatem sobotnie spotkanie będzie doskonałą okazją do przerwania tej passy. Radomski zespół przystąpi do pojedynku osłabiony brakiem Macieja Sieczkowskiego. Wychowanek Azotów Puławy, wypożyczony do niedawna do akademickiego zespołu, wrócił bowiem do macierzystego klubu. Szkoleniowiec radomian nie ukrywa, że taka sytuacja wiązać się będzie z roszadami w wyjściowym składzie. Sieczkowski w większości spotkań obecnego sezonu był etatowym skrzydłowym naszego zespołu. Z kolei w pojedynku w hali Politechniki łodzianie będą zmuszeni radzić sobie bez swojego asa w ataku - Piotra Pawlaka. Snajper CHKS-u jest aktualnie najskuteczniejszym graczem łódzkiego zespołu, jednak w grodzie nad Mleczną nie zagra z powodu urazu.

Po 14 rozegranych kolejkach w lidze ekipa z Łodzi zajmuje dziesiątą pozycję w tabeli. Podopieczni Tomasza Walickiego tracą do naszego zespołu zaledwie trzy punkty. Sympatycy szczypiorniaka w Radomiu nie dopuszczają jednak myśli, by ta przewaga po sobotniej konfrontacji stopniała do jednego "oczka". - Nie pozostaje nam nic innego, jak po prostu wygrać to spotkanie. Zrobimy wszystko, by tak się stało - przekonuje Karol Drabik, bramkarz AZS-u.

W tygodniu poprzedzającym pojedynek ligowy trener Trzmiel miał możliwość przećwiczenia elementów taktyczno-technicznych w warunkach meczowych. Służył temu m.in. sparingowy, przegrany minimalnie mecz radomian z Wisłą Puławy.

Zestaw par 15. kolejki: AZS Politechnika Radomska - ChKS Łódź, hala Politechniki sobota, godz. 18.30. Inne mecze: MTS Chrzanów - Olimpia Piekary Śląskie, Wisła Sandomierz - Gwardia Opole, ASPR Zawadzkie - AZS AWF Biała Podlaska, NMC Powen Zabrze - Unia Tarnów, KSSPR Końskie - Żagiew Dzierżoniów.