Puchar UEFA: Europa połknęła Hiszpanię

Rozpacz w kraju piłkarskich mistrzów Europy. "Tak fatalnego tygodnia w pucharach nasze kluby chyba jeszcze nie miały" - pisze dziennik "Marca". Nie dość, że żadna z czterech drużyn w Lidze Mistrzów nie wygrała meczu, to jeszcze odpadły Valencia i Deportivo ostatni reprezentanci kraju w Pucharze UEFA
Dynamo Kijów wyeliminowało Valencię »

Czy tak mało znaczymy w Europie? - zastanawia się największy dziennik w Hiszpanii zachęcając fanów do komentowania tego co się stało.

Z Primera Division Hiszpanie byli zawsze bardzo dumni. Przez lata ich liga zajmowała pierwsze miejsce w europejskim rankingu, straciła je dopiero pół roku temu z nadzieją, że szybko wróci na szczyt. W 2000. roku Hiszpania była pierwszym krajem, który doczekał trzech reprezentantów w półfinale Champions League (Real, Valencia i Barcelona), do niedawna Puchar UEFA można było uznawać za hiszpańską specjalność. Sevilla wygrywała go dwa razy z rzędu, za drugim razem spotykając się w finale z Espanyolem (2007 rok).
Magazyn LM: Real prawie za burtą, a Barca się cieszy


Dziś przyszła zapaść. Z siedmiu drużyny w pucharach aż sześć grało u siebie i ani jedna nie wygrała. Zanosi się na to, że w ćwierćfinale Ligi Mistrzów będzie tylko Barcelona, bo z trzech innych drużyn (Real, Villarreal i Atletico Madryt) pierwszy przegrał z Liverpoolem, pozostałe dwa uzyskały bramkowe remisy z rywalami uznawanymi za słabszych (Panathinaikos i Porto). Wszystkie trzy grają rewanże na wyjazdach.

Deportivo swoje szanse w Pucharze UEFA zaprzepaściło już w pierwszym meczu z Aalborgiem przegrywając 0:3. Przed rewanżem w La Corunii klub przeprowadził wielką kampanię, by zachęcić fanów do przyjścia na El Riazor. Publiczność miała uskrzydlić graczy Jose Lotiny, by dokonali cudu. Cudu jednak nie było, Deportivo przegrało z Duńczykami drugi raz (1:3). Przed tygodniem Valencia uzyskała w Kijowie znakomity remis 1:1, u siebie dominowała nad Dynamem, ale zaledwie zremisowała 2:2. Prowadząc 2:1 zespół z Villą i Silvą w składzie podarował Ukraińcom gola na wagę awansu.

Raul chce grać w Realu do 2011 roku - czytaj tutaj »