Ostatni test Cracovii

W sobotę Cracovia zmierzy się przy ul. Kałuży z Podbeskidziem Bielsko-Biała. To będzie próba generalna przed inauguracją ekstraklasy.
W piątek piłkarze po raz pierwszy ćwiczyli na naturalnej murawie głównego stadionu. - Boisko było grząskie i moi zawodnicy długo się z nim oswajali - przyznał Artur Płatek, trener Cracovii.

Dzisiejszy sparing powinien dać ostateczną odpowiedź, jak będzie wyglądała podstawowa jedenastka na mecz z Piastem Gliwice. Rywalizacja na prawej obronie rozgrywa się między Przemysławem Kuligiem a Łukaszem Mierzejewskim, na lewym skrzydle Tomasz Moskała będzie chciał udowodnić wyższość nad Pawłem Sasinem. Nie zagrają Piotr Polczak, Mariusz Sacha i Tomasz Baliga. Niepewny jest występ Brazylijczyka Paulinho.

Być może najciekawiej zapowiada się walka o miejsce w ataku. Na pozycje wysuniętego i cofniętego napastnika kandyduje czterech zawodników: Bartosz Ślusarski, Bartłomiej Dudzic, Paweł Nowak i Damian Misan. Ten ostatni pokazał kilka niezłych zagrań w środowym sparingu z GKS-em Katowice. - Trener mnie widzi w obydwu miejscach na boisku. Niepodważalnym ofensywnym pomocnikiem jest Paweł Nowak - uważa Misan.

Nieszczęśliwy splot okoliczności stał się dodatkową przepustką dla Misana do pierwszego składu. Kontuzja wyeliminowała w ostatniej chwili Jakuba Kaszubę, do Górnika Łęczna wypożyczono Kamila Witkowskiego, a w przeciwnym kierunku nie udało się ściągnąć Jakuba Grzegorzewskiego. - Szkoda, bo rywalizacja każdemu z nas wyszłaby na dobre - zaznaczył wychowanek Olimpii Kamienna Góra. - Bartek Dudzic jest typem szybkościowca, ja lepiej się czuję w gierkach taktycznych. Nie jestem tak silny fizycznie jak Bartek Ślusarski.

Misan strzelał gole w testach przed podpisaniem kontraktu, ale w sparingach Cracovii do siatki rywali nie trafił.

- Trochę czasu minęło od ostatniego gola, nie patrzę za siebie, bo jak się ma takie statystyki, to lepiej sobie nimi głowy nie zaprzątać. Trzeba skupić się na dobrej grze i zacząć strzelać, wtedy nikt nie będzie pisał o mojej niemocy - zauważył piłkarz, który związał się z Cracovią na dwa lata.

Po treningach Misan znajduje oparcie w rodzinie. - Nie dla mnie tańce i hulanki, mogę się poświęcić piłce, bo żona Anna oraz córki trzymają za mnie kciuki - wyznał. - Ostatnio starsza Nadia zaskoczyła mnie, bo zaśpiewała jak kibic Cracovii. Przeprowadzka do dużego miasta na razie nam służy.

Spotkanie z Podbeskidziem będzie zamknięte dla publiczności z powodu nieformalnego szczytu NATO w Krakowie. O godz. 15 przy ul. Wielickiej piłkarze, którzy nie zagrają z Podbeskidziem, zmierzą się z Unią Tarnów.