Czy aura pokrzyżuje plany piłkarzom?

PIŁKA NOŻNA. Podczas najbliższego weekendu drużyny z regionu radomskiego zaplanowały kolejne gry kontrolne. Oczywiście dojdą do skutku, o ile pogoda nie spłata figla
Ciekawie powinno być w sobotnie przedpołudnie w Radomiu. Już o godz. 11 do ósmego z kolei sparingu przystąpią piłkarze trzecioligowej Broni Radom. Rywalem podopiecznych Artura Kupca będzie Mszczonowianka Mszczonów. Kilka minut po zakończeniu tego spotkania zaplanowano konfrontację czwartoligowego Radomiaka 1910 S.A. Na zielonych czeka trzecioligowa Pogoń Staszów, występująca w grupie małopolsko-świętokrzyskiej. Dla radomian będzie to dopiero czwarta gra kontrolna. Przed tygodniem awizowany mecz z Avią Świdnik nie doszedł do skutku ze względu na zalegający na boisku śnieg. W ostatnim tygodniu Radomiak nie miał w planach żadnego sparingu. - To było już wcześniej zaplanowane. Ten tydzień poświęciliśmy na typowe zajęcia związane z przygotowaniem dynamiki oraz szybkości - stwierdził Zbigniew Wachowicz, trener zielonych. Niewykluczone, że przeciwko Pogoni zaprezentuje się pozyskany w mijającym tygodniu doświadczony obrońca Andrzej Bednarz. - Przed meczem przeprowadzę z nim rozmowę. Jeśli stwierdzi, że czuje się na tyle przygotowany, że może grać, wówczas dostanie szansę zaprezentowania się kibicom i wystąpi przez 45 minut - dodał szkoleniowiec.

Tymczasem również w sobotę o godz. 13.30 w Białobrzegach miejscowa Pilica skonfrontuje swoje umiejętności na tle innego zespołu z regionu radomskiego - Klubu Sportowego Warka. Z kolei rywalem Zwolenianki Zwoleń będzie KS Potworów. Mecz pierwotnie miał się odbyć w sobotę na bocznym boisku w Zwoleniu. Jednak działacze Zwolenianki czynią starania, by przygotować główną płytę boiska, zatem być może obie jedenastki zagrają w niedzielę na tejże murawie. Pod znakiem zapytania stoją natomiast gry kontrolne Szydłowianki Szydłowiec z Ceramiką Opoczno i Wulkanu Zakrzew z Akcją I Jastrzębia. - Jeśli boisko będzie się nadawało do gry, wówczas zagramy. W przeciwnym razie przeprowadzimy wewnętrzny trening. Nie mam bowiem zamiaru ryzykować kontuzji piłkarzy - powiedział trener zakrzewian Jarosław Czupryn.