Włoska prasa po meczu Lech - Udinese: Trzy minuty czystego szaleństwa

- Czwartkowy mecz Lecha z Udinese wzbudził wiele emocji wśród Włochów. Polakom wystarczyły trzy minuty, żeby odzyskać dwie stracone bramki - pisze po meczu Lech - Udinese włoska prasa.
"Inne polskie kluby by przegrały" »

"Trzy minuty czystego szaleństwa" tytułuje swoją relację z meczu "La Repubblica". "Czwartkowy mecz Lecha z Udinese wzbudził wiele emocji wśród Włochów. Polakom wystarczyły trzy minuty, żeby odzyskać dwie stracone bramki" - czytamy w dzienniku.
Lech Poznań jak Wisła Kraków Kasperczaka


Piłkarze Udinese stracili wszystko w ciągu trzech minut, nie pozostaje im nic innego jak żal nad tym, że utracili dwubramkową przewagę zdobytą na początku drugiej połowie. La Repubblica wytyka też obronie Udinese nieuwagę w ostatnich minutach meczu, dzięki której piłkarze Lecha Poznań osiągnęli remis.

"Przez Polskę przechodzi w ostatnich dniach fala mrozów. Pada umiarkowanie, jednak pracownicy, którzy odśnieżali boisko obiecali, że będzie ono gotowe do gry. To nie oznacza jednak, że murawa była perfekcyjnie przygotowana. Piłkarze mieli trudności z poruszaniem się po boisku. Szczególnie ukarane zostało Udinese, ponieważ piłkarze słyną z przeprowadzania szybkich, dynamicznych akcji" - pisze La Gazzetta dello Sport.

"Kiedy wydawało się, że Polacy są już wyczerpani, obrona Mariniego pozwoliła przeciwnikom na zdobycie dwóch bramek, których można było uniknąć. Cóż, pozostaje im tylko ubolewać nad faktem, że stracili prawie pewne zwycięstwo" - kończy La Gazzetta dello Sport.

"Remis w meczu wyjazdowym i zdobycie dwóch bramek to całkiem dobry wynik. Jednak widząc rezultat odnosi się wrażenie wzrastającego rozgoryczenia. Dwubramkowa przewaga wydawała się nie do odrobienia, bo boisko bardzo nieprzystępne z powodu padającego śniegu i polarnej temperatury. Piłkarze Udinese zdecydowanie dominowali w pierwszej połowie, w drugiej zdobyli dwie bramki, wszystko poszło łatwo. Może zbyt łatwo. W drugiej połowie Polacy nabrali odwagi, bramkę kontaktową strzelili w 84. minucie, a trzy minuty później zremisowali. Jest żal, ale pozostaje też przekonanie, że awans jest jeszcze możliwy" - pisze Corriere dello Sport.

Lech padł, Lech wstał - remis z Udinese »