Lekarz lekkoatletów: Przyczyną śmierci Skolimowskiej mógł być zator płucny

Według mnie przyczyną zgonu Kamili było zatrzymanie krążenia, czego przyczyną był zator tętnicy płucnej - powiedział w rozmowie z dziennikarzem TVN 24 główny lekarz kadry lekkoatletycznej Marek Prorok.
Hipoteza postawiona przez Proroka wykluczałaby podejrzenie, jakoby nagłą śmierć zawodniczki mogła wywołać astma, którą podejrzewano u niej przed wyjazdem do Portugalii. - Astma nie mogła być przyczyną śmierci - stwierdził lekarz. - Dwa dni przed wyjazdem Kamila nie zgłaszała żadnych dolegliwości, pytała mnie tylko czy może brać leki na astmę. Nie pozwoliłem na to, bo medykamenty te znajdują się na liście leków zakazanych. Takie środki powodują rozszerzenie oskrzeli, co poprawia cykl oddechowy i traktowane jest jako doping - powiedział Prorok.
Nie doping, ale geny winne śmierci Kamili


- Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że nie można mieć zastrzeżeń co do szybkości działania służb medycznych w Portugalii. Pomoc była natychmiastowa i miała miejsce od 3 do 5 minut po zgłoszeniu problemu przez Kamilę. Prorok wspomniał również, że Skolimowska, przechodziła niedawno badania. - Nie było zaniedbań ze strony medycznej. Kamila miała robione w grudniu oraz w styczniu badania w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej, które nie wykazały żadnych zaburzeń. Nie wykryto nic co mogłoby wykluczyć ją z treningów.

- Po przyjeździe z Portugalii była umówiona z lekarzem z ośrodka, które miały odrzucić lub potwierdzić istnienie astmy - powiedział Prorok.

Skolimowska zmarła podczas zgrupowania w Portugalii. Na środowym treningu zawodniczka źle się poczuła i została przewieziona do szpitala. W drodze straciła przytomność i mimo reanimacji nie udało się jej uratować.

Kamila Skolimowska miała problemy już po olimpiadzie - czytaj tutaj »