Drzewiecki wspomina Skolimowską: Była młociarką, nie młotkarką

- Zawsze wspaniale potrafiła tłumaczyć dzieciakom, dlaczego jest młociarką, a nie młotkarką. Wstawała, pokazywała swoje warunki fizyczne i pytała: No, czy ja mogłabym być młotkarką? - wspominał Kamilę Skolimowską minister sportu Mirosław Drzewiecki w wywiadzie dla TVN 24
- Miałem okazję ją dobrze znać, ceniłem ją. zostawiła masę kibiców w Polsce - mówił w czwartek rano o Kamili Skolimowskiej minister sportu Mirosław Drzewiecki. - To jest tragedia. Zawsze pokazywała, że jest bardzo silną osobą. Nie skarżyła się nigdy na ból. Zawsze wspaniale potrafiła mówić dzieciakom podczas wystąpień w szkołach, dlaczego jest młociarką, a nie młotkarką. Wstawała, pokazywała swoje warunki fizyczne i pytała: No, czy ja mogłabym być młotkarką? Jestem młociarką! - wspominał Drzewiecki.

- Gdyby miała inne warunki, na pewno uprawiałaby jakiś inny sport. To sportowa rodzina. Została mistrzynią olimpijską jeszcze zanim ukończyła 18 lat. Fantastyczna dziewczyna. Być może miała pewne schorzenie genetyczne, które się teraz ujawniło? Bez względu na to, jaka jest przyczyna, musimy wyciągnąć wnioski. Zawsze można zbadać kogoś lepiej, dokładniej, ale wierzę, że ta dziewczyna miała taki charakter, że nawet gdyby wiedziała, że coś jej grozi, nie odpuściłaby. To był taki typ - sportowiec od rana do wieczora - uważa minister.

- Prawdziwy sportowiec: pokazywała złość, ale nie załamywała się. Dzięki niepowodzeniom zawsze wiedziała, co robi źle. Mało jest takich sportowców, którzy potrafią wyciągnąć wnioski z przegranej - podkreśla Drzewiecki. - 26 lat... taka niesprawiedliwość. Nie wolno się z tym godzić - zakończył.

Odeszła mistrzyni olimpijska Kamila Skolimowska | wideo


- Nie ma słów by opisać to co się stało. Najgorsze, że nikt się tego nie spodziewał - mówi Jacek Wszoła . - Ona się zawsze uśmiechała, ciężko chyba nawet znaleźć zdjęcie spoza zawodów, na którym nie ma na twarzy uśmiechu wspomina młociarkę  Leszek Blanik. Kilka zdjęć, które bezsprzecznie tego dowodzą, zobaczyć można na blogu Supergigant . - Niespełna rok temu przyszło nam przeżywać śmierć Agaty Mróz, w środę w zupełnie innych okolicznościach zmarła Kamila Skolimowska. Trudno w takich chwilach napisać coś rozsądnego, ale zastanawia, czemu za sport, który u zarania miał być rozrywką i dobrą zabawą , płaci się życiem - zastanawiają się blogerzy Sport.pl.  Bartosz Raj wspomina, jak urzekła go, jeszcze nieopierzonego dziennikarza podczas wywiadu  ., a swoje zaskoczenie w momencie ujrzenia Jej na trybunach podczas meczu towarzyskiego Polska - Walia opisuje na blogu Robert Błoński.