Kamila Skolimowska: Moje hobby to poznawanie życia

Kamila Skolimowska planowała powtórzyć sukces z Sydney i w przyszłości założyć rodzinę. Najmilszym dniem w życiu był dla niej 29 września 2000 r., gdy zdobyła złoty medal na igrzyskach w Sydney.
Dewiza życiowa: "Uwierz, że to co trudne kiedyś prostsze będzie...!"

Największa zaleta: Konsekwencja.

Największa wada: Jestem pyskata i momentami leniwa.

Największy autorytet w sporcie: Każdy kto jest życzliwy i służy dobrą radą...

Największy autorytet w życiu: Papież Jan Paweł II - wielki człowiek.

Największe marzenie: Powtórzyć sukces z Sydney.

Plany na przyszłość: Założyć szczęśliwą rodzinę.

Cenione cechy u kobiet: Inteligencja, wrażliwość, szczerość, konsekwencja.

Cenione cechy u mężczyzn: Odpowiedzialność, inteligencja, konsekwencja, zaradność.

Nie lubiane cechy u kobiet: Kobiety bywają fałszywe i zakłamane.

Nie lubiane cechy u mężczyzn: Mężczyźni bywają fałszywi i zakłamani, a przy tym bezczelni i nieodpowiedzialni.

Zainteresowania/hobby: Poznawanie życia i czerpanie z niego tego, co najpiękniejsze.

Ulubiona książka: "Statek" W. Łysiaka.

Ulubiony film: "Koszmar z ulicy wiązów", "Zielona mila", "Shrek 1i2".

Ulubiona muzyka: Jestem wyjątkowo tolerancyjną osobą: Od Metalliki po polski Hip-Hop.

Ulubiony aktor/aktorka: Vin Diesel, Bruce Willis.

Ulubione jedzenie: Polska Kuchnia.

Przepis na sukces: "Bądź cierpliwy, idź do przodu pomału..."

Szczęście przynosi mi: Słonik.

Moje ukochane miejsce na Ziemi: Mimo iż widziałam wiele pięknych miejsc, moją ostoją jest dom rodzinny.

Najmilsze wydarzenie w życiu: Kilka sekund spędzonych na olimpijskim podium ze złotym medalem na szyi - Sydney 29 września 2000 roku. Tamten dzień zmienił wszystko.

Największa niespodzianka: św. Mikołaja już nie ma... Mimo to została tradycja

Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu: Słodkie lenistwo! Zakupy, spotkania ze znajomymi.

Stosunek do pieniędzy: Mimo wielu spekulacji - bardzo ważna rzecz dająca możliwość egzystencji - a jednocześnie świadomość jak wielu rzeczy nie można kupić.

Uwielbiam: Beztroskę

Kamila Skolimowska nie żyje: Jak do tego doszło »