Majewski: Wszyscy wiedzieli kto z kim, dlaczego, za ile

Wszyscy w środowisku mówili o korupcji, wszyscy słyszeli kwoty, jakie padały za ustawione mecze, kto z kim, dlaczego, za ile. Teraz każdy nabrał wody w usta i udaje, że przez tyle lat nic złego się nie działo - mówi trener Stefan Majewski, w wywiadzie dla Sport.pl i Gazety Wyborczej.
Trener zapytany o to czemu nie informował o tym policji i prokuratury odbija piłeczkę. - A wy, dziennikarze, nie mogliście z tym nic zrobić? Przecież tak samo wiedzieliście, co jest grane. Jednocześnie wskazuje, że byli dziennikarze, którzy doskonale wiedzieli co się dzieje na boisku, a zachwycali się meczem.

Majewski twierdzi, że wypowiadając te słowa nie chce nikogo oskarżać, a jedynie zwrócić uwagę na zjawisko. - Wszyscy w jakiś sposób z korupcją się zetknęli, ale teraz czas spojrzeć do przodu, bo jeśli nie, przez sześć następnych lat będą sypać się kary za coraz to nowe sprawy ujawniane przez prokuratorów. Potrzebna jest gruba kreska - twierdzi trener.

Według Majewskiego konieczne jest aby każdy kto jest zaangażowany w piłkę przyznał się do tego co wie. To jedyny sposób by oczyścić atmosferę, a dotyczy to działaczy, trenerów, piłkarzy, sędziów i dziennikarzy. - Jeśli jednak każdy powie, że o niczym nie wie, będziemy tkwili w tym bagnie - uważa trener.

Przeczytaj cały wywiad ze Stefanem Majewskim - tutaj »


Koniec degradacji za korupcję? Jagielonia to ostatnia drużyna


Afera korupcyjna - uczył etyki, został zatrzymany - czytaj tutaj »