Kadeci strzelali na miarę możliwości

ŁUCZNICTWO. Zawodnicy dwóch radomskich klubów - Sokoła i ŁKS-u - wrócili bez medali z mistrzostw Polski juniorów i młodzieżowców. Na pocieszenie podopieczni Renaty Grunt zajęli pozycje w pierwszej i na początku drugiej dziesiątki mistrzostw
Rozegrane w Zamościu zawody zgromadziły najlepszych polskich łuczników, w gronie których wystartowało w sumie pięciu zawodników z grodu nad Mleczną. Najlepiej spisali się młodzieżowcy - Jacek Kwaczyński i Przemysław Sułek (obaj Sokół), którzy zanotowali przyzwoity występ. Podopiecznym Grunt zabrakło niewiele do awansu do fazy finałowej. Obaj strzelając w tzw. rundkach, nie zdołali przebić się do najlepszej ósemki mistrzostw, plasując się ostatecznie na miejscach 10. i 11. Biorąc pod uwagę ubiegłotygodniowy występ przedstawicieli naszego miasta w mistrzostwach Mazowsza, można stwierdzić, że forma podopiecznych Grunt z dnia na dzień wzrastała. Nie na tyle jednak, by osiągnąć strefę medalową mistrzostw kraju. - Jestem zadowolona ze startu moich podopiecznych. Spisali się na miarę możliwości - mówiła trener Sokoła. Tymczasem z reprezentantów ŁKS-u Radom jedynie Bartłomiejowi Buczmie udało się awansować do rundek finałowych. Z kolei eliminacji nie zdołali przebrnąć Agata Piróg i Michał Kuleta.

Za tydzień o laury mistrzostw Polski w hali powalczą seniorzy i seniorki. W imprezie, która odbędzie się tym razem w Rzeszowie, nie zabraknie radomskich przedstawicieli tej dyscypliny sportu. Sezon halowy potrwa do połowy marca, a jego zwieńczeniem będzie Międzynarodowy Puchar Beskidów.