"Agnieszkę wsadzili na kort prosto z samolotu"

- Agnieszka nie mogła być faworytką siostrzanego meczu, bo organizatorzy wsadzili ją na kort niemal prosto z samolotu - mówi Sport.pl Victor Archutowski, menedżer sióstr Radwańskich.
Ula pokonała Agnieszkę - relacja »

- Agnieszka nie mogła być faworytką siostrzanego meczu, bo organizatorzy wsadzili ją na kort. niemal prosto z samolotu - mówi Sport.pl Victor Archutowski, menedżer sióstr Radwańskich. - Wszystko dlatego, że dopiero w nocy przyleciała z Paryża do Dubaju. Z niewiadomych dla nas przyczyn Zjednoczone Emiraty Arabskie nie przyznały wizy Robertowi Radwańskiemu. Ojciec i trener sióstr całą niedzielę walczył o wizę, ale w końcu do samolotu wsiadła tylko Agnieszka. Wcześniej konsulat był zamknięty - mówi Archutowski.

- Agnieszka od kilku dni jest przeziębiona. Nocny lot i mecz właściwie bez przygotowania, zrobił pewnie swoje, choć oczywiście bardzo cieszymy się z sukcesu Urszuli, która pewnie niedługo zdoła awansować do pierwszej setki rankingu - dodaje menedżer sióstr.

W poniedziałek rano młodsza z sióstr Radwańskich wygrała w siostrzanym pojedynku 6:4, 6:3.