Polska - Walia, Lato - Beenhakker

W środę o 18 Polska zagra towarzysko z Walią. Na mecz Polaków do Portugalii wybiera się prezes PZPN Grzegorz Lato. Oficjalnie chce obejrzeć występ kadry. Przy okazji przekaże również Leo Beenhakkerowi swoją decyzję na temat możliwej współpracy Holendra z Feyenoordem Rotterdam
Lato mówi nie Beenhakkerowi »

W środę o 18. Polska zagra mecz towarzyski z Walią. Do Portugalii, gdzie trenuje kadra we wtorek o 14 przylecieć miał prezes PZPN Grzegorz Lato. Oficjalnie za cel wizyty Laty podaje się chęć obejrzenia przez niego meczu reprezentacji.

Nie jest jednak tajemnicą, że od kilku dni wszyscy czekają na decyzję Laty w sprawie Leo. Holender zapytał się wcześniej prezesa PZPN, czy "w wolnych chwilach" mógłby współpracować z Feyenoordem Rotterdam.

We wtorek zapewne odpowiedź na to pytanie Beenhakker otrzyma. W poniedziałek Lato ujawnił ją na antenie Radia TOK FM.

- Ja mówię nie - zdecydowanie odpowiada Lato, który po chwili dodaje, że Beenhakker może pojechać sobie na kawę, jak będzie w Holandii. - To jego prywatna sprawa - powiedział prezes PZPN. - Tego zabronić mu nie mogę. To tak jakby mi zabronić iść do mojego klubu Stali Mielec i wypić kawę z prezesem - mówi Lato.

Problemem i przyczółkiem do nowego konfliktu między dwoma panami, może okazać się fakt, że Lato zamiast jako pierwszego o swojej decyzji poinformować Beenhakkera, powiedział to prasie.

Na zgrupowaniu w Portugalii kadra rozegrała dotychczas dwa spotkania. Reprezentacja stworzona z zawodników ligowych wygrała 2:0 z FC Ferreiras i zremisowała 1:1 z Litwą. Na mecz z Walią skład Leo zasilą piłkarze grający zagranicą.

Lato: Zależy nam na Obraniaku - czytaj tutaj »