Sport.pl

Leo Beenhakker chce pracować na dwa fronty

PRZEGLĄD PRASY. Leo Beenhakker spytał, czy w czasie wolnym od pracy z reprezentacją może doradzać Feyenoordowi Rotterdam. Grzegorz Lato zastanawia się nad odpowiedzią - czytamy w ?Dzienniku?
Artut Boruc bije w Celtiku, grożą mu sądem »

- Selekcjoner polskiej kadry wciąż marzy o pracy w swoim ukochanym Feyenoordzie Rotterdam. Na razie nie może rzucić pracy w Polsce, dlatego zapytał Grzegorza Latę, czy mógłby pracować z holenderskim klubem w swoim wolnym czasie - pisze "Dziennik".
Engel: Trener nie powinien łączyć pracy w kadrze z klubem


Zapytany, czy taka sytuacja miała miejsce Grzegorz Lato odpowiedział:

- Rzeczywiście przedstawił mi taką prośbę, ale powiedziałem mu, że muszę się zastanowić powiedział Lato.

Gazeta zastanawia się, czy to, że Leo wcześniej pozwolił, aby jego asystent Rafał Ulatowski pracował jako pierwszy trener w Bełchatowie, nie było przypadkiem fundamentem, pod pracę Leo na dwa fronty - skoro raz przekonał Latę to może i teraz się uda.

Przeciwnikiem takiego rozwiązania jest Antoni Piechniczek.

- Za duże pieniądze zatrudniamy wielkiego fachowca i moim zdaniem powinien się poświęcić kadrze - powiedział wiceprezes PZPN do spraw szkoleniowych.

Kadra Beenhakkera: Akcje Rogera idą w dół - czytaj tutaj »