Z przeziębieniem gra się lepiej

Kilka dni przed kluczowym meczem Pucharu Europy z Foppapedretti Bergamo siatkarki Farmutilu Piła dostały srogie lanie w Dąbrowie Górniczej.
Trener Jerzy Matlak chciał przełożyć ten mecz ze względu na zbliżający się pojedynek z Foppapedretti Bergamo, ale klub z Dąbrowy się nie zgodził. Argumentem było zbyt duże natężenie meczów tej drużyny w końcówce rundy zasadniczej.

Oba zespoły są już pewne udziału w play-off. Mało tego, Farmutil jest już niemal pewny tego, że nie dogoni czołowej dwójki ekstraklasy - Aluprofu Bielsko-Biała i Muszynianki. Okazuje się jednak, że po takich porażkach za zero punktów, jak ta w Dąbrowie Górniczej, pilanki nie mogą być pewne swej trzeciej pozycji. Centrostal Bydgoszcz zrównał się z nimi punktami, a Dąbrowa traci tylko dwa.

Przez sporą część meczu w Dąbrowie, trener Jerzy Matlak w najrozmaitszy sposób starał się sprowokować swe siatkarki do ambitniejszej walki. Te jednak były bardzo ospałe. - Już jesteście myślami w autobusie?! - wołał Matlak, a potem uderzał nawet w drażliwe dla kobiet tony: - Gracie, jak byście miały z 20 kilo więcej.

Na próżno, znacznie więcej wigoru miał zespół MKS - rewelacja sezonu. Przed tym meczem wiele siatkarek z Dąbrowy było przeziębionych - na Śląsku i w Zagłębiu panuje bowiem epidemia grypy. Trener Waldemar Kawka twierdził jednak, że z temperaturą ok. 37 stopni gra się nawet lepiej. Wygląda na to, że miał rację.

Świetna zagrywka MKS plus bardzo wiele błędów Farmutilu, dały w efekcie dość zaskakujące zwycięstwo gospodarzy 3:0. Pilanki miały duże problemy z kończeniem akcji. W obronie Dąbrowy świetnie spisywała się nie tylko libero Krystyna Tkaczewska, ale zwłaszcza Joanna Szczurek. Bohaterką meczu była też świetnie grająca Katarzyna Wysocka.

Pilanki w drugim secie miały piłkę setową, której wygranie mogło zmienić losy tego meczu. Inicjatywę miały jednak wówczas cały czas siatkarki Dąbrowy Górniczej. Dwa ataki blok-aut zmieniły sytuację. Przy 26:25 oglądaliśmy chyba najładniejszą wymianę meczu, wygraną przez Farmutil. Ostatnie piłki padły jednak łupem MKS. Trzecią partię pilanki oddały najłatwiej, zupełnie rozbite przez rywalki.

MKS Dąbrowa Górnicza - Farmutil Piła 3:0

Sety: 25:22, 28:26, 25:19

MKS: Śliwa, Szczurek, Wysocka, Sadowska, Strządała, Lis oraz Tkaczewska (libero), Wilczyńska

FARMUTIL: Sadurek-Mikołajczyk, Teixeira, Bednarek, Kaczorowska, Hendzel, Kosmatka oraz Maj (libero), Kucharska, Szczygielska, Kasprów

Dziś mecz Aluprof Bielsko-Biała - Calisia Kalisz. Transmisja w Polsat Sport o godz. 18.