Sport.pl

Artur Wichniarek wyrównał swój rekord bramek w sezonie

Artur Wichniarek zdobył 12. bramkę w sezonie, a jego Arminia zremisowała u siebie z Herthą Berlin 1:1. Pokonując bramkarza gości wyrównał swój rekord bramek strzelonych w Bundeslidze w jednym sezonie. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Kolejna kontuzja Błaszczykowskiego. Nie zagra z Walią »

Polski napastnik w 40. minucie, po dośrodkowaniu Radima Kucery strzałem głową zdobył wyrównująca bramkę dla swojego zespołu.
Saganowski jak Wichniarek. Strzela gole, ale w kadrze nie gra


Od 14. minuty Arminia przegrywała po golu Woronina. Wypożyczony z Liverpoolu Ukrainiec wykorzystał błąd bramkarza Arminii, który odsłonił mu niemal całą bramkę. Później Arminia próbowała przejąć inicjatywę, ale robiła to nieporadnie. Gospodarzom ciężko było się przedostać pod bramkę Herthy, niecelne były też strzały z dystansu. Akcja, po której Wichniarek zdobył wyrównującą bramkę była tak naprawdę pierwszym groźnym atakiem Arminii.

W drugiej połowie "Król Artur" grał bardzo mądrze i dojrzale. Arminia nie angażowała zbyt wielu sił w ofensywę, więc Polak często cofał się na własną połowę, schodził na skrzydło, potrafił przetrzymać i mądrze rozegrać piłkę. Gospodarze mieli nawet szansę pokonać znacznie wyżej notowaną w tabeli Herthę, ale kilku niezłych okazji nie wykorzystał Katongo. W drużynie wicelidera Bundesligi zagrożenie stwarzał głównie Woronin, jednak nie był w stanie rozmontować obrony rywala.

Arminia zdobyła bardzo cenny punkt w walce o utrzymanie w Bundeslidze i po raz kolejny w dużej mierze zawdzięcza go Wichniarkowi. Na 18 goli zespołu, 12 jest autorstwa Polaka. 31-letni napastnik wyrównał tym samym swój rekord bramek strzelonych w Bundeslidze w jednych rozgrywkach. W sezonie 2002/03 również udało mu się trafić do siatki 12 razy, ale wówczas Arminia spadła do drugiej ligi.

Krzynówek o Magatcie - Z tym panem nie rozmawiam »


Więcej o: