Liverpool - Chelsea, czyli kto bardziej pragnie mistrzostwa

W niedzielę Liverpool zagra z Chelsea. Czy zajęci szamotaniną z działaczami i niepotrafiący dogadać się z piłkarzami trenerzy są w stanie podjąć wyzwanie rzucone przez Manchester United Aleksa Fergusona? Transmisja o 16.55 w Canal+ Sport
Wyprzedaż w Tottenhamie »

Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że oba kluby walkę o mistrzostwo rozstrzygną między sobą. Po 14 kolejkach Liverpool i Chelsea miały po 33 punkty i aż o osiem wyprzedzały mistrza Anglii. Dziś MU ma nad nimi dwa punkty przewagi i spotkanie zaległe.

"Czerwone Diabły" radzą sobie lepiej, choć grają bez dziewięciu kontuzjowanych piłkarzy. W Liverpoolu największym problemem zdrowotnym są kamienie nerkowe Rafy Beniteza. W Chelsea przyzwyczaili się już do braku Michaela Essiena (wróci za sześć tygodni) i Joe Cole'a (nie zagra do końca sezonu).

Ale właśnie w Liverpoolu i Chelsea poziom frustracji wzrastał, aż osiągnął poziom krytyczny. Rafa Benitez raz po raz wywołuje skandale, zachowuje się jak pijany kowboj strzelający gdzie popadnie. Aleksowi Fergusonowi zarzucił, że bezkarnie krytykuje sędziów i wywiera na nich presję. Potem odrzucił ofertę nowego kontraktu, bo nie gwarantował mu decydującego głosu w sprawach transferowych. Po środowym remisie z Wigan wygłosił mowę, którą do dziś próbuje rozszyfrować cała Anglia. - Jestem niezadowolony z wielu rzeczy. Chodzi mi o ostatnie trzy mecze. Wiem, o co chodzi, ale nie powiem - mówił Hiszpan. Ciekawe czy wie, dlaczego kupiony latem za 20 mln funtów Robbie Keane nie rozumie jego taktyki, w lidze strzelił ledwie pięć goli, a ostatnio wyleciał ze składu?

Mimo to faworytem bukmacherów są gospodarze. Na Anfield Chelsea nie wygrała od 2005 r., gdy zmiotła Liverpool 4:1. W tym sezonie "The Reds" pokonali już wicemistrzów Anglii na Stamford Bridge, zremisowali na wyjeździe z Arsenalem i pokonali MU. Steven Gerrard i Jamie Carragher, czyli piłkarze gotowi zostawić na murawie serce i żołądek, wyrywali gigantom punkty, które miały im zapewnić pierwsze od 19 lat mistrzostwo. Na barkach tej dwójki mistrzostwa zdobyć jednak nie sposób.

Chelsea Scolariego z czołówką przegrywa, właśnie w tych spotkaniach widać brak pasji, która za kadencji Mourinho wręcz kipiała z piłkarzy. Dziś Chelsea już nikogo nie zachwyca. Czy ktoś zdaje sobie jeszcze sprawę, że nagromadzeniem wybitnych piłkarzy rywalizować z nią może tylko Barcelona?

Liczby meczu

7 - tyle z dziesięciu ostatnich meczów w lidze Liverpool zremisował

4 - cztery punkty w pięciu spotkaniach z MU, Arsenalem, Liverpoolem i Aston Villą zdobyła w tym sezonie Chelsea

O zawieszeniu Nemanji Vidicia czytaj tutaj »


Więcej o: