Trener Płatek sobie nie życzy

Kamil Witkowski zaakceptował warunki kontraktu zaproponowane przez Górnika Łęczna. Jeśli kluby uzgodnią kwotę za półroczne wypożyczenie, napastnik Cracovii dołączy do zespołu Wojciecha Stawowego
Wzajemna niechęć trenera Artura Płatka i wychowanka Lublinianki najpewniej skończy się odejściem tego ostatniego do Górnika. Wciąż jest rozważana opcja wymiany Witkowskiego i Krzysztofa Radwańskiego w zamian za przyspieszony przyjazd Jakuba Grzegorzewskiego. Napastnik Cracovii ma ważny kontrakt do połowy czerwca 2010 r. Gdy półtora roku temu przychodził do Krakowa Górnik Polkowice otrzymał za niego 180 tys. zł. Teraz krakowski klub chce odzyskać część wyłożonych pieniędzy.

W dużo lepszym humorze jest Marek Wasiluk, który został powołany na zgrupowanie reprezentacji w Portugalii. Lewy obrońca Cracovii, podobnie jak stoper Piotr Polczak, będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składów na spotkania z FC Ferreira (4.02) oraz z Litwą (7.02). - Piotrek jest bardziej zaawansowany we wspinaczce po szczeblach reprezentacyjnej kariery. Dobrze mieć kolegę, który przetarł szlaki i zawsze można zapytać go o radę - mówi Witkowski.

Wasiluk ma na koncie kilkanaście występów w kadrach młodzieżowych. Jesienią zabrakło go tylko raz w spotkaniu ligowym - z Jagiellonią z powodu nadmiaru kartek. - Jesteśmy młodzi, perspektywiczni i kiedyś obrona może być wizytówką Cracovii. Dumę poczuję, jak w przyszłości będę pełnoprawnym reprezentantem kraju - stwierdza Wasiluk.

Przyjście Bartosza Ślusarskiego zdjęło z jego barków brzemię najdroższego piłkarza w historii Cracovii. Nieoficjalnie białostoczanie otrzymali za niego milion złotych. - Nigdy tych pieniędzy nie widziałem na oczy, co do Bartka, to jeden zawodnik nic nie zdziała. Jeśli będziemy drużyną, wszyscy zasłużymy na pochwały - uważa Wasiluk.

Gola dla Cracovii jeszcze nie strzelił, a z Polonią Warszawa zaliczył jedyną asystę. - To jeden z lepszych meczów, od tego momentu szło mi łatwiej. Miłym akcentem był też gol w Pucharze Ekstraklasy w Gliwicach - przypomina.

Albin Mikulski nie wróci na stanowisko dyrektora sportowego Cracovii. - To była decyzja trenera Płatka, który na dziś nie widzi możliwości takiej współpracy. Może wrócimy do tematu w lipcu? - przedstawił sytuację Jakub Tabisz, wiceprezes Cracovii.