Czy Beckham wróci do Galaxy?

Amerykańskie media są już prawie pewne, że David Beckham nie wróci do Los Angeles Galaxy. Wszystko wskazuje na to, że będzie chciał zostać w Milanie
Buffon: Powalająca oferta? Odszedłbym »

Los Angeles jest teraz za bardzo pochłonięte sukcesami swojego pupila Kobe Bryanta i Lakersów, by zauważyć, że David Beckham szykuje małe zamieszanie. Niektórzy amerykańscy dziennikarze sportowi są jednak bardzo uważni. Widzą, w jaki sposób David porusza się na boisku, uśmiecha się, świętuje z kolegami z drużyny. Jego zachowanie wysyła jednoznaczne sygnały: jest mu bardzo dobrze w Milanie i świetnie się zaaklimatyzował. Zaczął grać po jedynie dwóch tygodniach treningów. Dlaczego właściwie miałby wrócić w marcu do Los Angeles?

Niektórzy mówią, że np. z powodów finansowych. Ale czy to prawda? Postawmy sprawę jasno: zgodnie z kontraktem Beckham w ciągu 5 lat miałby zarobić w Galaxy 27,5 miliona dolarów brutto, a więc 5,5 miliona za sezon. Te słynne 250 milionów, które rzekomo zarabia w amerykańskim klubie, tak naprawdę pochodzą z umiejętnego wykorzystywania swojego wizerunku. Milan więc nie będzie wcale musiał wypruwać sobie żył, aby go utrzymać. Warto też się zastanowić, czy Galaxy opłaca się teraz walczyć o Beckhama, skoro i tak będzie mógł odejść sam w październiku, gdyż wygasa jego kontrakt. Ponadto z Ameryki dochodzą inne pogłoski, które potwierdzają tylko hipotezę, że Beckham pozostanie na stałe w Milanie. Mówi się, że David nie dogaduje się dobrze z kolegami z Galaxy, trzyma się zawsze z boku i prawie z nimi nie rozmawia. Poza tym nie jest w najlepszych stosunkach z Landonem Donovanem, obecnym numerem jeden amerykańskiego futbolu, który nawiasem mówiąc jest teraz wypożyczony do Bayernu i wcale nie zamierza stamtąd wracać. Narzuca się pytanie: jeśli nawet ich największa gwiazda nie chce wrócić do Galaxy, które nie brało udziału w playoffach w ciągu ostatnich dwóch sezonów, jak zamierzają przekonać Beckhama do powrotu do drużyny, która wydaje się być w stanie kompletnej demobilizacji?

Jedenastku roku wg UEFA... i żadnych Włochów »


Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/ www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.