Arabowie rzucają się na Premier League

Po Manchesterze City arabskich właścicieli mają mieć Liverpool i Chelsea.
Właściciele Man City kupią Chelsea?  »

Liverpool chce kupić 46. na liście najbogatszych ludzi świata Nasser al Kharafi. Majątek biznesmena z Kuwejtu szacowany jest na 10 mld funtów. Obecni właściciele Tom Hicks i George Gillet w sumie mają 1,5 mld i kłopoty. Z powodu kryzysu finansowego zrezygnowali z budowy wyczekiwanego przez fanów stadionu Stanley Park. W dodatku banki, od których pożyczyli pieniądze na zakup klubu, domagają się zwrotu 350 mln funtów kredytu.

Ostatnio przesunęły termin spłaty na czerwiec, oferta al Kharafiego spadła Amerykanom z nieba. Kuwejtczyk ma zapłacić za Liverpool 550 mln funtów.

Nowych właścicieli będzie miała też Chelsea. Od kilku tygodni prasa pisze, że Roman Abramowicz chce pozbyć się klubu, w który włożył blisko 600 mln funtów. Rosjanin na artykuły reaguje furią. W tym tygodniu pozwał "Sunday Timesa" za tekst, w którym gazeta sugerowała, że szuka nabywcy na Chelsea.

- Nie wiadomo, czy Chelsea jest na sprzedaż. Jeśli tak, musimy się dowiedzieć, czy stać nas, by ją kupić - mówi Sulaiman al Fahim, który wraz z szejkiem Mansourem kupił Manchester City, a dziś doradza szwajcarskiemu Falcon Equity od dawna starającemu się o klub w Europie.

W sierpniu Mansour kupił Manchester City za 210 mln funtów. Od tamtej pory na nowych piłkarzy wydał ponad 100 mln funtów, ale City tylko broni się przed spadkiem z Premier League.

Fabiański znowu zagra - czytaj tutaj »