Lato i nie ma mocnych

Grzegorz Lato zagrożony jako prezes PZPN? Mało prawdopodobne. Nikt nie pali się, by go zastąpić
Wszystkie błędy mistrza

Informacje o zawiązujących się koalicjach przeciw Lacie można włożyć między bajki. Typowany na lidera rewolucji Kazimierz Greń jest w rozsypce. Człowiek, który w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa Laty w październikowych wyborach na następcę Michała Listkiewicza - to on był pomysłodawcą kampanii wyborczej i wizyt w całym kraju - prawdopodobnie wycofa się ze związku. Po pierwsze, jest niezadowolony, że Lato okazał się niewdzięczny i, mimo że Greń został w związku wiceprezesem, praktycznie nie ma wpływu na nic. Po drugie - były już wiceprezes podkarpackiego ZPN ma szereg innych problemów. Narzeka na pogróżki i anonimy, jakie dostaje jego rodzina, a prokuratura interesuje się sprawą przywłaszczenia przez Grenia 8,5 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Zamiast na nagrody dla młodych piłkarzy, wiceprezes miał wydać tę kwotę na suto zakrapianą kolację.

Oficjalnie informacji o wycofaniu się Grenia nikt nie potwierdza. - Nie chcę tej sprawy komentować, z panem Greniem widziałem się ostatni raz na ostatnim zjeździe - ucina wiceprezes PZPN Janusz Matusiak.

Anonimowo działacze są jednak rozmowni. - Lato wykorzystał Grenia, Greń się obraził. Myślał, że niezadowolonych z nowego prezesa będzie więcej. Cóż, pan Kazimierz sam nic nie zdziała - tłumaczy jeden z działaczy piłkarskiej centrali.

Lato martwić zacząć może się dopiero za rok. W 2010 r. rząd chce wprowadzić w życie ustawę o sporcie kwalifikowanym. Oznaczałoby to rewolucję we wszystkich polskich związkach sportowych, m.in. wcześniejsze wybory nie tylko prezesów, ale i delegatów.

- Z Greniem czy bez Lato może wygrać też wybory za rok. Ludzie na niego zagłosują, bo kto ich obroni, jak nie Grzesiek? - mówi wprost nasz rozmówca.

Dodaje też z wyraźną ironią: - Ciekawi mnie tylko, czy twórcy rewolucyjnych zmian wzięli pod uwagę jedną kwestię - jak zareaguje na to FIFA. Przypomnijmy: ostatnie zapędy rządu do rewolucji w PZPN ostudziła właśnie zdecydowana interwencja FIFA, która zagroziła Polsce wykluczeniem klubów i reprezentacji ze wszystkich oficjalnych rozgrywek.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl