Kmita Zabierzów czeka na przylot sponsora

Po nieudanych rozmowach z Koroną Kielce Maciej Bębenek, pomocnik Kmity Zabierzów postanowił skorzystać z zaproszenia Polonii Bytom. W miniony weekend zagrał w sparingu z Rozwojem Katowice
- Muszę być absolutnie przekonany, że jest gotowy do rywalizacji z Hubertem Jarominem, Jackiem Trzeciakiem i Marcinem Radzewiczem. W środę zadecydujemy o przyszłości Bębenka po sparingach z Odrą Opole i Sandecją Nowy Sącz - wyjaśnił Marek Motyka, trener bytomian.

Mariusz Różalski, bramkarz Kmity, wciąż nie złożył podpisu na kontrakcie, choć był na pierwszym zgrupowaniu Polonii w Gutowie Małym. - Jesteśmy dogadani z zawodnikiem, pozostaje sprawa między naszym zarządem a Kazimierzem Dudą, sponsorem Kmity - dodał Motyka.

Działacze Kmity wciąż rozmawiają z firmą z branży lotniczej z kapitałem amerykańskim o założeniu spółki sportowej. - Wszystko ładnie wygląda do momentu, gdy nie zaczynamy mówić o konkretach - przyznał Andrzej Krawczyk, prezes Kmity.

Sponsoringiem w Zabierzowie ponoć zainteresowana jest włoska firma Abi Sport. Właścicielem jest Gianluca Di Carlo, który pomagał w transferze Michała Miśkiewicza, młodego bramkarza Kmity, do zespołu AC Milan grającego w odpowiedniku Młodej Ekstraklasy.

Kmita dostał zgodę na grę Tomasza Baligi z Cracovii. Znani są już asystenci Mirosława Hajdy. Będą nimi Piotr Kocąb i Wojciech Skrzypek (trener bramkarzy). Być może do sztabu dołączy Dariusz Romuzga, który z powodu kłopotów zdrowotnych zakończył karierę sportową i zrezygnował z gry w Sandecji. Wiadomo już, że gmina Zabierzów zagwarantowała 150 tys. zł dotacji dla klubu. - To niewiele, bo mowa była przynajmniej o kwocie o 100 tys. zł wyższej - żałuje prezes Krawczyk.