Kontuzje i kontrakty w OKS





Paweł Łukasik, najlepszy strzelec drugoligowego OKS 1945, przeszedł w czwartek w Warszawie szczegółowe badania USG. W ubiegłym tygodniu napastnik zbyt szybko zakończył jeden z treningów. Po analizie okazało się, że mięsień czworogłowy prawej nogi (zawodnik jest lewonożny) jest naderwany, a piłkarz może nawet pauzować przez najbliższe cztery tygodnie. - Tak mi powiedziano w Warszawie, ale chciałbym, żeby była to nieprawda - mówi Łukasik. - Jeśli tak będzie, to pozostanie mi jedynie truchtanie i zajęcia na siłowni. Mam jednak nadzieję, że pojadę na zgrupowanie [od 6 do 13 lutego w Kołobrzegu - red.]. Powtarza się sytuacja z ubiegłego roku, wówczas też złapałem uraz.

Łukasik ma spotkać się w piątek z Mariuszem Siergiejem, lekarzem klubowym. - Umówiliśmy się z Pawłem zaraz po przyjeździe - mówi Siergiej. - Jeśli sportowiec zerwie mięsień, może pauzować nawet do sześciu tygodni. Jednak wyników Pawła nie znam, dlatego dopiero po spotkaniu możemy powiedzieć coś więcej. Może okazać się, że przerwa nie jest konieczna.

To niejedyne dolegliwości w zespole, bo w treningach nie uczestniczyli także Tomasz Aziewicz, Sebastian Spychała i Mateusz Różowicz. Do zajęć powrócił natomiast Paweł Podhorodecki.

W piątek powinno się wyjaśnić, z czyich usług zrezygnuje Ryszard Łukasik, szkoleniowiec OKS (z zespołem trenowali Piotr Ruszkul, Michał Mościński, Mariusz Soska, Krzysztof Kowalczyk, Krystian Wojciechowski). W środę działacze drugoligowca podpisali 1,5-roczny kontrakt z Marcinem Winclem. W razie awansu na zaplecze ekstraklasy umowa zostanie przedłużona. Wcześniej klub zasilił Marek Maleszewski, który po odejściu Bartosza Grygorowicza rywalizować będzie na bramce z Danielem Iwanowskim.