Roynon i Miesiąc w Stali Rzeszów

Anglik Adam Roynon oraz Paweł Miesiąc podpisali we wtorek kontrakty na starty w nadchodzącym sezonie w pierwszoligowej drużynie Stali Rzeszów. Kolejni zawodnicy mają być znani jeszcze w tym tygodniu
- Słyszałem wiele dobrego o rzeszowskim klubie, pasuje mi też tutejszy tor, który jest bardzo długi. Myślę, że Rzeszów to dobre miejsce, by dalej rozwijać swoje umiejętności - mówił Roynon, indywidualny wicemistrz Anglii, który warunki kontraktu z rzeszowskim klubem uzgodnił jeszcze w grudniu, ale we wtorek przyjechał do Rzeszowa, by osobiście go podpisać. Wraz z nim przyjechał jego ojciec oraz menedżer, były żużlowiec Adam Jaziewicz. - Roynon nie ma zagwarantowanej liczby startów, ale oczywiście liczymy, że będzie prezentował się na tyle dobrze, że pojedzie we wszystkich meczach - stwierdził Jacek Ziółkowski, kierownik rzeszowskiej drużyny. Sam Anglik, który w poprzednim sezonie wystąpił w jednym meczu Intaru Ostrów, powiedział, że chciałby w każdym meczu zdobywać około 10 punktów. Ma też zamiar przyjechać do Rzeszowa na przedsezonowe sparingi, które odbędą się z KSM-em Krosno (21-22 marca) i Unią Tarnów (28-29 marca).

Oprócz Roynona kontrakt ze Stalą podpisał Paweł Miesiąc, który ostatni sezon spędził w Lokomotiv Daugavpils. - Dobrze jest być znowu w domu. Zawsze chciałem jeździć w Stali - mówił wychowanek rzeszowskiego klubu tuż po złożeniu podpisu pod umową. Jego sponsorem indywidualnym będzie firma Kazex Sp. z o.o.

Wspomniana dwójka dołączyła do zawodników, którzy mają ważne umowy z rzeszowskim klubem, czyli Macieja Kuciapy, Dawida Lamparta, Mateusza Szostka, Szweda Mikaela Maksa, Duńczyka Charliego Gjedde'a oraz Australijczyka Camerona Woodwarda. Kolejne nazwiska mają być znane jeszcze w tym tygodniu. - Dogadaliśmy się już z Dawidem Stachyrą, rozmawiamy też z Czechem Lukasem Drymlem oraz Finem Joonasem Kylmaekorpim - powiedział Jan Cyzio, prezes sekcji żużlowej. Być może do Rzeszowa wróci też Karol Baran. - Musimy pamiętać o tym, że miał on dwuletnią przerwę w startach. Dlatego zaproponowaliśmy mu tzw. umowę warszawską, czyli kontrakt bez warunków finansowych. Jeśli w sparingach i na treningach udowodniłby swoją przydatność dla drużyny, miałby miejsce w składzie. Decyzja należy do niego - tłumaczył Cyzio. Także w tym lub w przyszłym tygodniu powinno być znane nazwisko szkoleniowca rzeszowskiej drużyny. Kandydatami są m.in. Mirosław Korbel i Janusz Stachyra.

tomasz.welc@rzeszow.agora.pl