Zwycięstwo Kotwicy w Koszalinie

W ostatnim meczu 20. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Kotwica Kołobrzeg pokonała na wyjeździe AZS Koszalin 86:80. Kotwica (bilans 12-5) jest na trzecim miejscu w tabeli. Prowadzi Asseco Prokom Sopot, które w sobotę pokonało PGE Turów Zgorzelec 77:65.
Turów nie straszy, bez szans z Prokomem

Zwycięstwo w Koszalinie ma dużą wartość, bo AZS nie zwykł u siebie przegrywać - po zaskakującej porażce 84:85 na inaugurację z Sokołowem Znicz Jarosław zwolniono Dariusza Szczubiała. Od kiedy AZS prowadzi zawodnik Jeff Nordgaard, koszalinianie wygrali siedem meczów z rzędu we własnej hali.

Do niedzieli. Kotwica zaczęła spotkanie dobrze i kontrolowała je przez 40 minut. Przewaga gości zaczynała się od obrony, gdzie nie dość, że cały zespół tworzył skuteczne zapory, to jeszcze swoje atuty wykorzystywali pojedynczy zawodnicy - rzuty koszykarzy AZS blokował Drew Naymick, a piłki wyrywał Kevin Hamilton. I nic w tym dziwnego, bo pierwszy jest najlepiej blokującym ligi, a drugi - czołowym przechwytującym.

Kotwica zablokowała najlepszych strzelców AZS, bo ani George Reese, ani Javier Mojica nie potrafili na początku meczu trafić do kosza. Ostatecznie pierwszy zdobył aż 25 punktów, a drugi 10, ale większość z nich padła wtedy, kiedy Kotwica prowadziła już dość pewnie.

Goście przewagę wypracowali sobie na początku drugiej kwarty, kiedy rezerwowy skrzydłowy Sefton Barrett w krótkim okresie zdobył 10 punktów. Po chwili w małym konkursie trójek Tomasz Cielebąk był lepszy od Reese'a, a kiedy z dystansu trafił Paweł Kikowski i dwa wolne wykorzystał Hamilton, było 39:25 dla Kotwicy.

Goście grali spokojnie, konsekwentnie i inteligentnie - tych cech brakowało AZS. Koszykarze prowadzeni przez Nordgaarda często decydowali się na rzuty z dystansu, a zespół z Kołobrzegu próbował akcji kombinacyjnych - kilkakrotnie gościom udawało się ładnie dogrywać piłkę pod kosz skąd trafiali Naymick lub Piotr Stelmach. Aż 5 asyst miał Brandon Crone.

Po przerwie AZS zaczął z impetem, ale Crone uciszył gospodarzy trójką (53:41), a po chwili przewagę podwyższył wsadem z kontry Cielebąk. W ostatnich 10 minutach AZS próbował bronić na całym boisku, zaczął grać skuteczniej i w najlepszym momencie zmniejszył straty do 6 punktów - 3.45 minuty przed końcem było 68:74 po trafieniu Przemysława Łuszczewskiego.

AZS popełniał jednak podobne grzechy, co Turów w spotkaniu z Prokomem - nie zastawiał rywali w walce o zbiórki w obronie. I chociaż to gospodarze mieli więcej zbiórek w ataku (13:10), to jednak w samej czwartej kwarcie pięć razy pozwolili Kotwicy na ponowienie akcji. Piłki wyłuskiwali Stelmach, Barrett, a nawet niżsi Hamilton i wracający po kontuzji Julien Mills (10 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty w 17 minut).

Kilka skutecznych akcji w ataku pokazał Hamilton, a 1.14 minuty przed końcem trudny, ale skuteczny rzut wykonał Kikowski, który szukał faulu i w wymuszonej sytuacji trafił o tablicę. Było 80:71 dla Kotwicy i mimo celnych trójek w końcówce AZS nie mógł już doprowadzić do korzystnego wyniku.

Wygrana Kotwicy nie była jedynym cennym zwycięstwem w 20. kolejce PLK - Polpharma Starogard pokonała w Kwidzynie Bank BPS 96:88 i przerwała serię pięciu sukcesów zespołu Andreja Urlepa. Na wyjeździe wygrała też Energa Czarni Słupsk - 86:78 w Inowrocławiu ze Sportino.

W ciągu kilkunastu dni doszło też do małej rewolucji na dole tabeli - pogrzebany już niemal Znicz wykorzystał amerykański zaciąg, wygrał dwa mecze i jest w nieco lepszej sytuacji niż PBG Basket Poznań i Victoria Górnik Wałbrzych. Sytuacja tej ostatniej drużyny wygląda szczególnie źle.

Akcja PLK: show, jakiego w Krośnie nie było

Polska Liga Koszykówki - 20. kolejka:

Asseco Prokom Sopot - PGE Turów Zgorzelec 77:65. Kwarty: 17:17, 21:14, 22:13, 17:21. Prokom: Logan 11 (2), Ewing 11 (1), Archibong 10, Burrell 7 (1), Hrycaniuk 0 oraz Zamojski 15 (3), Burke 14 (1), Dylewicz 9 (1), Nesović 0. Turów: Witka 19 (3), Miljković 7 (1), Drobnjak 6, Bailey 3 (1), Roszyk 3 oraz Kitzinger 10 (2), Daniels 6, Radonjić 4, Turek 4, Bochno 3 (1), Harris 0.

Bank BPS Basket Kwidzyn - Polpharma Starogard 88:96. Kwarty: 22:25, 26:29, 13:20, 27:22. Basket: Weeden 13 (3), Tica 12, Garner 3 (1), Wallace 2, Dąbrowski 0 oraz Kuebler 22 (3), Hawkins 12 (2), Hyży 12, Lubeck 11, Potulski 1, Mielnik 0. Polpharma: Coleman 21, Barkley 19 (1), Eldridge 15 (1), Tuljković 11 (1), Sulowski 0 oraz Żurawski 15 (1), Hicks 12 (2), Jarecki 3, Scott 0, Kowalczuk 0.

AZS Koszalin - Kotwica Kołobrzeg 80:86. Kwarty: 13:16, 23:31, 22:20, 22:19. AZS: Reese 25 (5), Oduok 11, Mojica 10 (2), Łuszczewski 9 (1), Milicić 3 oraz Arabas 11 (2), Swanson 7 (1), Diduszko 2, Metelski 2, Bogdan 0. Kotwica: Cielebąk 17 (3), Kikowski 15 (3), Hamilton 10 (1), Naymick 6, Crone 5 (1) oraz Barrett 13 (3), Mills 10, Stelmach 10, Przybyszewski 0.

Polonia Warszawa - Victoria Górnik Wałbrzych 76:70. Kwarty: 20:18, 20:10, 19:23, 17:19. Polonia: Adams 15 (3), Frasunkiewicz 15 (1), Harrington 14 (2), Ansley 10, Johnson 8 oraz Bacik 9, Radke 5 (1), Young 0, Nowakowski 0, Przybylski 0. Górnik: Waczyński 11, Ercegović 10, Raczyński 9 (1), Greene 7, Zabłocki 4 oraz Chanas 16 (4), Barro 8, Argrett 5, Bierwagen 0.

Sportino Inowrocław - Energa Czarni Słupsk 78:86. Kwarty: 21:23, 20:16, 23:30, 14:17. Sportino: Miller 15 (3), Timermanis 14 (3), Obrzut 10, Landry 8, Lee 6 oraz Gomez 12 (2), Crenshaw 5 (1), Świderski 5, Robak 3, Witos 0. Czarni: Bennett 21 (3), Kedzo 16 (4), Cesnauskis 15 (2), Bakić 13 (1), Leończyk 4 oraz Sroka 17 (1), Burks 0, Dutkiewicz 0.

Sokołów Znicz Jarosław - PBG Basket Poznań 80:74. Kwarty: 23:18, 19:21, 25:22, 13:13. Znicz: Reynolds 19 (1), Timberlake 14, Neltner 14 (1), Day 13 (1), Celej 6 (2) oraz Diduszko 5 (1), Kowalenko 5 (!), Miszczuk 3 (1), Kukiełka 1. PBG: Brown 15 (3), Szawarski 9 (2), Wójcik 8, Brannen 8, Jones 3 oraz McLean 14, Bigus 6, Mocnik 0, Mowlik 0, Smorawiński 0.

Pauzowały Atlas Stal Ostrów Wlkp. i Anwil Włocławek.

zespółbilansprocent zwycięstw
1. Prokom12-380,0
2. Polpharma13-476,5
3. Kotwica12-570,5
4. Anwil11-664,7
5. Polonia11-761,1
6. Turów10-758,8
7. AZS10-855,5
8. Czarni8-850,0
9. Stal6-1037,5
10. Basket6-1135,3
11. Sportino6-1135,3
12. Znicz5-1229,4
13. PBG5-1327,8
14. Górnik4-1422,2
Pierwsze cztery zespoły zagrają w finale Pucharu Polski i mają zapewniony awans do play-off. Drużyny z miejsc 5-12 zagrają w preplay-off, którego stawką będzie awans do ósemki. Do I ligi spadnie ostatni zespół.