Manchester przegrał, Kuszczak bez szans

W meczu półfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej pomiędzy Derby a Manchesterem United, całe spotkanie rozegrał w zespole gości Tomasz Kuszczak. Manchester przegrał 0:1 po bramce Commonsa w 30. minucie.
Nie tylko Tottenham chce Przyrowskiego »

Już w 6. minucie Kuszczak musiał popisać się umiejętnościami. Po główce Roba Hulse'a W polu karnym gości powstało zamieszanie. O'Shea zderzył się z Vidiciem a piłka trafiła do napastnika gości Steve'a Daviesa, którego strzał polski bramkarz sparował. Po dwóch minutach gości od straty gola uratował Evans, który wybił piłkę z linii bramkowej po zamieszaniu i strzale Sterjovskiego.

Przy stracie gola w 30 minucie polski bramkarz nie miał szans. Commons znalazł się z piłką zupełnie bez opieki tuż za polem karnym. Miał czas by dobrze przymierzyć. Piekielnie mocny strzał wpadł do siatki tuż przy słupku. Kuszczakowi, mimo parady, brakowało pół metra by odbić piłkę. Manchester nie miał pomysłu jak odpowiedzieć gospodarzom. Goście grali niedokładnie, z kolei piłkarze Derby nie mieli problemów z przeniesieniem gry na połowę Manchesteru.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Dopiero w ostatnim kwadransie, po wejściu na boisko Rooney'a, Ronaldo i Carricka goście zdobyli przewagę, ale nie udało im się strzelić gola.

W pierwszym półfinale we wtorek Tottenham Hotspur wygrał u siebie z FC Burnley 4:1. Spotkania rewanżowe odbędą się 21 i 22 stycznia.