Trefl jedzie do Kędzierzyna

Nowy rok - nowe nadzieje. Tak w najkrótszy sposób opisać można nastawienie siatkarzy Trefla Gdańsk przed pierwszym meczem ligowym w 2009 r. Podopieczni Wojciecha Kaszy zmierzą się dziś na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
"Gównianie masakryczny" - tak podsumował miniony rok w rozmowie dla Radia Gdańsk środkowy Trefla Łukasz Kadziewicz. Cytat ten doskonale oddaje nastroje, w jakich on i jego koledzy spędzili przerwę świąteczno-noworoczną. Trefl zakończył rok 2008 porażką 1:3 ze Skrą Bełchatów (była to czwarta przegrana z rzędu gdańskiego beniaminka), a ponieważ niespodziewane zwycięstwa odniosły w tamtej kolejce Delecta Bydgoszcz (z Jastrzębskim Węglem) i Jadar Radom (z AZS UWM Olsztyn), sytuacja w tabeli zrobiła się dla gdańszczan niewesoła. Zajmują oni w tej chwili 8. miejsce - ostatnie premiowane awansem do play-off - ale czające się za ich plecami Delecta i Jadar zgromadziły tyle samo punktów co Trefl (po 6). Z kolei strata do siódmego w tabeli Domeksu Tytan Częstochowa wynosi już siedem punktów. Nie ma więc wątpliwości, że pozostałych do końca sezonu zasadniczego osiem kolejek będzie dla gdańszczan walką już tylko o zapewnienie sobie utrzymania bez konieczności baraży (skazują na nie miejsca 9. i 10.)

Siatkarze Trefla po przerwie świątecznej wznowili treningi w minioną sobotę. Z zawodników ostatnio kontuzjowanych do gry gotowy jest tylko serbski libero Marko Samardzić. Wciąż pauzować muszą Bruno Zanuto (Brazylijczyk wrócił już do treningów) oraz Bojan Janić. Jakby kłopotów było mało, w Kędzierzynie nie zagra też Kadziewicz, który od dłuższego czasu narzeka na bóle w kręgosłupie. - Przyszedł nowy rok, a pech wciąż nas nie opuszcza - mówi II trener Trefla Robert Bałuszyński. - Jedziemy do Kędzierzyna-Koźla w mocno osłabionym składzie, ale nasza sytuacja w tabeli każe nam szukać punktów wszędzie. Nawet na boisku wicelidera, który prezentuje w tym sezonie znakomitą formę - podkreśla Bałuszyński. Dzisiejsze spotkanie w Kędzierzynie rozpocznie się o godz. 17. W pierwszym spotkaniu w Gdańsku ZAKSA bez większych problemów wygrała 3:0.