Sport.pl

Sparing podlaskich koszykarzy

Białostockie Żubry pokonały 104:74 Tura Bielsk Podlaski w sparingu rozegranym w niedzielę wieczorem
Oba zespoły korzystając z przerwy w rozgrywkach, zmierzyły się w sparingu. W barwach I-ligowego klubu z Białegostoku zagrał wracający po kontuzji Marcin Monach. Zabrakło natomiast lekko kontuzjowanego Brahimy Konare.

- Konare ma problemy z barkiem - mówi Marek Kubiak, trener Żubrów. - Marcin Monach zagrał i najprawdopodobniej od nowego roku będzie już ponownie naszym zawodnikiem. Pozostała jeszcze kwestia porozumienia się z nim w sprawie kontraktu, ale to tylko formalność. Dobrze byłoby, abyśmy pozyskali jeszcze jednego młodzieżowca, ale nie wiem, czy uda się nam znaleźć takiego zawodnika. A co do meczu, to dla nas była to typowa gra treningowa.

Także II-ligowi bielszczanie do 15 stycznia (koniec okienka transferowego) będą poszukiwać zawodników, którzy mogliby wzmocnić skład.

- Przede wszystkim szukamy wysokiego gracza - twierdzi Andrzej Sinielnikow, trener Tura. - Mirosław Wysocki, który doszedł do nas niedawno [przeszedł z Żubrów - red.], to ciekawy zawodnik, ale jeszcze nieograny w lidze.

W najbliższej kolejce nasze zespoły zagrają na wyjeździe: Żubry ze Stalą Stalowa Wola, a Tur z Norgipsem Piaseczno.



Żubry Białystok - Tur Bielsk Podlaski 104:74

Kwarty: 30:17, 16:16, 30:24, 28:17.

Żubry: Kulikowski 20. Kujawa 18, Misiewicz 18, Zakrzewski 8, Rapucha 2 oraz Zabielski 13, Brzozowski 11, Busz 8, Jagoda 6, Monach.

Tur: Byliniak15, Sulima 14, Wysocki 10, Kuczyński 9, Wilczewski 4 oraz Bochenek 6, Kazimierczyk 5, Kiluk 5, Weres 4, Kaczanowski 2.