Bierkowski: Denerwują mnie pijani działacze i sędziowie

PRZEGLĄD PRASY. - Denerwuje mnie, że są działacze i sędziowie, którzy przyjeżdżają na zawody tylko po to, żeby się zabawić. I potem ktoś taki przychodzi na zawody dzieci na bańce, przeklina. Wręcza dzieciakom medale w stanie wskazującym - mówi nowy prezes Polskiego Związku Szermierczego Jacek Bierkowski w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej?.
Gruchała wznowiła treningi: Chęci wróciły »

Jacek Bierkowski zmienił na stanowisku prezesa Adama Lisewskiego, który pełnił tę funkcję od 1992 roku. Na igrzyskach w Pekinie doszło jednak do konfliktu między związkiem a zawodnikami, domagającymi się zmian. W związku doszło też do kontroli Ministerstwa Sportu, który potwierdził liczne nieprawidłowości. Wszystko to przyczyniło się do porażki Lisewskiego w wyborach na prezesa Polskiego Związku Szermierczego.

Bezkonkurencyjny okazał się Jacek Bierkowski. - Zapowiedziałem, że związek będzie miał szefa wyszkolenia, bo to podstawa, a u nas nie było go od czterech lat - mówi nowy prezes. - Musimy szukać sponsorów. Poprzedni prezes patrzył na takie działania krzywo. Mówił, że jak będą sponsorzy, to księgowość będzie miała dodatkową robotę.

To jednak nie był jedyny kłopot w związku. Na pytanie o to, czy pijaństwo to tak duży problem w związku, Bierkowski odpowiada zdecydowanie. - Jest. Denerwuje mnie, że są działacze i sędziowie, którzy przyjeżdżają na zawody tylko po to, żeby się zabawić. I potem ktoś taki przychodzi na zawody dzieci na bańce, przeklina. Wręcza dzieciakom medale w stanie wskazującym - mówi. - Niedobre zachowania zdarzają się nam też niestety na zagranicznych wyjazdach, a to bardzo psuje opinię.