IX memoriał Dariusza Kwieka

Niemal tradycją memoriału naszego redakcyjnego kolegi Dariusza Kwieka stało się, że zespół, który przed rokiem dotarł do finału, ale nie wygrał - w kolejnej imprezie zwycięża. Piłkarze lubelskiego Widoku poprzednio byli drudzy, a teraz wywalczyli złoto.
Jak zwykle do rywalizacji przystąpiło osiem zespołów. Tym razem rywalizowali młodzi piłkarze urodzeni w roku 1995. Przed turniejem faworytów upatrywano w zespołach Widoku, Sygnału I Lublin, bardzo silne dwie ekipy wystawiła puławska Wisła. Podczas turnieju okazało się, że świetnie radzą sobie futboliści drugiej drużyny Sygnału, mimo że są o rok młodsi. Drużyna "żółtodziobów" grała bez najmniejszych kompleksów i dotarła aż do finału. W meczu o pierwsze miejsce też Sygnał nie chciał oddać pola bez walki i w normalnym czasie gry spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Początkowo przeważał Widok, ale piłkarze tego zespołu nie mogli znaleźć żadnego sposobu na znakomicie spisującego się w bramce Kamila Widza. Potem gra nieco się wyrównała, lecz Sygnał też nie potrafił strzelić gola, więc o wszystkim zadecydowały rzuty karne. Skuteczniej wykonywali je piłkarze Widoku i wygrali 3:1. Chęć zwycięstwa i presja wśród piłkarzy zwycięskiej drużyny była tak wielka, że po jednym z niewykorzystanych rzutów karnych niefortunny wykonawca rozpłakał się rzewnymi łzami. Na krótko jednak, bo po zwycięskim strzale kolegi z zespołu łzy błyskawicznie zamieniły się w promienny uśmiech. - I o to w tym wszystkim chodzi - mówi Zbigniew Furman, prezes ZW TKKF, współorganizator imprezy. - Uśmiech na twarzy dziecka, to coś najpiękniejszego na świecie. Tego samego zdania był mój przyjaciel Darek Kwiek, który kochał takie imprezy, gdzie nikt nie kalkulował, a sport był w najczystszej postaci. Dlatego pamięć o tym przedwcześnie zmarłym w wieku zaledwie 40 lat świetnym dziennikarzu "Gazety Wyborczej" czcimy w ten sposób - czyli poprzez organizację memoriału dla dzieci i młodzieży.

Tuż po zakończeniu finału piłkarze Widoku rzucili się sobie w ramiona, a potem odtańczyli na boisku taniec zwycięstwa. - Jestem bardzo zadowolony, przecież zdobyliśmy złote medale - cieszył się Piotr Kobyłka, trener Widoku. - Przyjechaliśmy na memoriał, aby jak najlepiej wypaść. W poprzednim roku byliśmy drudzy, teraz udało się wygrać. Impreza bardzo fajna i z pewnością potrzebna.

Trener Sygnału I Andrzej Góźdź nie był zawiedziony po finale. - Przegraliśmy zasłużenie - przyznał. - Widok był drużyną lepszą, silniejszą fizycznie, choć pod względem umiejętności piłkarskich prezentowaliśmy podobny poziom. Dziękuję chłopcom za walkę, a rywalom gratuluję zwycięstwa.

Organizatorami imprezy, którą rozegrano w hali MOSiR przy al. Zygmuntowskich byli: ZW TKKF, TKKF Omega, "Gazeta Wyborcza", urząd marszałkowski i urząd miejski. Zawody wnikliwie obserwowali i jak zawsze żywo reagowali na boiskowe wydarzenia rodzice Darka Kwieka państwo Eugenia i Bogdan Kwiekowie. Arbitrami byli świetni sędziowie od lat związani z memoriałem - Zenon Majewski i Lech Tobólski. Nad sprawnym przebiegiem turnieju - jak zwykle zresztą - czuwał Grzegorz Furman, który logistycznie wspiera memoriał.

Zwycięski zespół wystąpił w składzie: Bartłomiej Wajrak, Patryk Mazurek, Łukasz Pietroń, Paweł Witek, Maciej Ostrowski, Jakub Baran, Daniel Kobyłka, Maciej Strug, Filip Steć, Sebastian Nowak, Bartłomiej Nowak, Łukasz Robak - trenerzy Piotr Kobyłka i Jerzy Stoma.

Zdobywcy drugiego miejsca - Sygnał II - zagrali w następującym zestawieniu: Kamil Widz, Kamil Wolski, Szymon Migryt, Wojciech Kosmala, Bartosz Wawrzonek, Łukasz Próchno, Kacper Ludwicki, Michał Paradowski, Krzysztof Szenkiel, Jakub Garlewicz, Krzysztof Bocian - trener Andrzej Góźdź.

Za najlepszego bramkarza imprezy uznano Kamila Widza (Sygnał), zawodnika Michała Drozda (Wieniawa), a królem strzelców został Sebastian Nowak (Widok), który zdobył pięć goli. Poza tym specjalną nagrodę od anonimowego sponsora otrzymał Łukasz Próchno z Sygnału II, który wygrał konkurs żonglerki.

Klasyfikacja końcowa: 1. Widok Lublin, 2. Sygnał II Lublin 3. Wieniawa, 4. Wisła II Puławy, 5. Wisła I Puławy, 6. Sygnał I Lublin, 7. Alfa Lublin, 8. Omega Lublin.

POWIEDZIELI PO MEMORIALE

Kamil Widz, najlepszy bramkarz

Mogę powiedzieć, że w dobrej formie utrzymuję się od dłuższego czasu. Dużo też pomagają mi obrońcy. Jeśli chodzi o mojego bramkarskiego idola, to nie wzoruję się na nikim. W piłkę nożną gram w Sygnale od trzech lat. Jestem uczniem SP 40, gdzie chodzę do klasy VI c. Moim marzeniem jest zagranie w przyszłości w ekstraklasie.

Paweł Piskor, trener Sygnału I

Od wielu lat gramy w memoriale Dariusza Kwieka. Atmosfera jak zawsze znakomita. Może to też się wiązać z okresem świąteczno-noworocznym. Mój zespół nie miał w tym turnieju jakiś określonych zadań. Po prostu chcieliśmy pograć w piłkę - i pograliśmy.

Chwała organizatorom, oby więcej takich turniejów.

not. paw