Sport.pl

Piechniczek: Nie jestem wrogiem Beenhakkera

PRZEGLĄD PRASY: Leo Beenhakker za prezesury Michała Listkiewicza uczynił z kadry państwo w państwie. Potem zaczął jątrzyć - pisze o sporze Holendra z Antonim Piechniczkiem "Polska".
Leo nie chce rezygnować, Lato nie chce go zwalniać »

W ciągu ostatnich dni głośno zrobiło się o konflikcie między Beenhakkerem i Piechniczkiem. - Po Euro 2008 powiedziałem mu: "Jestem pana pierwszym adwokatem, nie będę brał udziału w nagonkach, natomiast mam kilka merytorycznych pytań". Nie odczułem, by Beenhakker miał pretensje - mówi były selekcjoner i przedstawia sposób działania Holendra: - Okręcił sobie Listkiewicza wokół palca, sam decydował o składzie sztabu szkoleniowego i podziale premii. Potem zaczął podważać dorobek polskich trenerów, ich myśl szkoleniową, atakował członków zarządu za tolerowanie korupcji, pouczał dziennikarzy.

Nowy plan na współpracę z Beenhakkerem przedstawia Piechniczek:- Będę wymagał dzielnia się z nami planami i pokazywania sprawozdań z poszczególnych etapów pracy, jak to ma miejsce na całym świecie - kończy wiceprezes PZPN.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Więcej o: