Krok naprzód Muszynianki

Mistrzynie Polski zamierzają wyrównać stare rachunki. Fakro Muszynianka podejmują w czwartek (godz. 18) Vakifbank Stambuł w 3. kolejce Ligi Mistrzyń.
Dwa lata temu podopieczne trener Bogdana Serwińskiego na własnym parkiecie pokonały Turczynki 3:1 i była to ich jedyna wygrana w tamtej edycji Ligi Mistrzów. Tydzień później w Stambule przegrały jednak gładko 0:3, ale drużynę trapiły choroby, a w Stambule zawodniczki musiały stawić czoła kiepskim warunkom mieszkaniowym oraz niewiele lepszemu jedzeniu. - Do meczu przystąpiliśmy zdruzgotani i rozbici - przyznaje Grzegorz Jeżowski, dyrektor Muszynianki.

Teraz jednak mistrzynie Polski mają dużo lepsze humory. W ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzyń łatwo rozprawiały się z utytułowanym Volley Bergamo, a w PlusLidze cztery spotkania z rzędu wygrały po 3:0. - Nie ma mowy o rozprężeniu, przecież nawet na słabsze polskie drużyny dziewczyny mobilizują się najlepiej jak potrafią - zaznacza Jeżowski. - Zwycięstwo z Vakifbankiem będzie ogromnym krokiem do awansu i da nam wielki komfort. Z kolei porażka mocno skomplikuje naszą sytuację.

Wczoraj Metal Galati przegrał na własnym parkiecie z Volley 2:3.