Maciejewski: Mieliśmy najlepszy sezon w historii

Kolejny wielki sukces odnieśli lubelscy karatecy - wychowankowie sensei Andrzeja Maciejewskiego. Podczas III Pucharu Europy w Karate Tradycyjnym Eventus 2008 Justyna Marciniak była pierwsza, a Daniel Iwanek drugi.


Rozmowa z Andrzejem Maciejewskim*

Wiesław Pawłat: Twoi zawodnicy z Lubelskiego Klubu Karate Tradycyjnego mają rewelacyjny sezon...

Andrzej Maciejewski: Najlepszy w historii karate na Lubelszczyźnie. Niedawno Daniel Iwanek wywalczył w Wilnie tytuł mistrza świata, a Justyna Marciniak zdobyła na tej imprezie srebrny medal. W Pucharze Europy, który odbył się w Warszawie, było odwrotnie.

W finale Justyna pokonała znakomitą Martę Niewczas.

- To olbrzymia niespodzianka dla wszystkich fachowców i chyba dla samej Niewczas też. Przecież jest ona najbardziej utytułowaną zawodniczką w historii światowego karate. Justyna podeszła do tego pojedynku bez respektu i pokonała rywalkę wysoko na punkty. Marta była po prostu bezradna.

Daniel Iwanek ma już w swojej kolekcji Puchar Europy, ale tym razem był drugi. Mógł wygrać?

- Podczas zawodów Daniel był w dobrej formie. Oczywiście mógł zwyciężyć, ale finałową walkę z Łukaszem Wójcikiem rozwiązał źle pod względem taktycznym i przeciwnik to skrzętnie wykorzystał.

Można powiedzieć, że te sukcesy są pięknym prezentem na 30-lecie istnienia karate na Lubelszczyźnie.

- To prawda, choć jubileusz będziemy obchodzili w przyszłym roku i wówczas też zamierzamy zdobywać medale. Czeka nas start w Mistrzostwach Europy we Włoszech i Pucharze Świata. Ta druga impreza będzie miała szczególne znaczenie. Odbędzie się na otwarcie ośrodka wschodnich sztuk walki w Starej Wsi, a także zostanie włączona do obchodów 90. rocznicy ustanowienia stosunków polsko-japońskich. Patronat nad Pucharem Świata objął Lech Wałęsa. Zawody odbędą się 10 października 2009 r. w dniu urodzin niedawno zmarłego lidera światowego karate Hidetaki Nishiyamy. Zresztą ośrodek będzie nosił jego imię.

Wasza dyscyplina ma olbrzymie rzesze zwolenników, ale ciągle nie może się przebić na igrzyska olimpijskie.

- W tej chwili trwają prace, aby jednak karate weszło w skład dyscyplin olimpijskich. Zapewniam, że działania w tej sprawie nie stoją w miejscu. Być może podczas igrzysk w Tokio w 2016 r. karatecy powalczą o medale. Przecież Japonia to ojczyzna karate. Z pewnością będą o to mocno zabiegały władze ITKF z pełniącym obowiązki prezydenta Kanadyjczykiem Rickiem Jorgensenem, a także wiceprezydentami Luciano Puricellim z Włoch i Polakiem Włodzimierzem Kwiecińskim.



* Andrzej Maciejewski, członek zarządu PZKT, prezes LZKT, prezes LKKT, były mistrz świata