Wysokie zwycięstwo KSS-u Kielce

Po dwóch porażkach z rzędu wygrał KSS Kielce. Okazją do przełamania passy okazał się kończący 9. kolejkę I ligi mecz z rezerwami Ruchu Chorzów.
Ostatni zespół ligi jedynie przez pierwsze trzy minuty mógł mieć nadzieję na korzystny wynik (2:2). Już w 7 min. po trafieniu Aleksandry Pokrzywki było 5:2, a w 19 - 14:6 (Kamila Bugajska). Ostateczny cios gospodynie zadały w końcówce pierwszej połowy, zdobywając sześć bramek z rzędu. Do przerwy stuprocentowo skuteczne były Pokrzywka (trzy bramki na trzy próby) oraz prawoskrzydłowa Kinga Lalewicz (5/5). Dobrze spisywały się też liderka ataku KSS Edyta Szymańska (4/6) oraz rozgrywająca najlepszy mecz w sezonie kołowa Milena Kot (6/7). Bez zarzutu funkcjonowała kielecka defensywa 6-0 (lub 5-1 z wysuniętą Lalewicz). Sposób na nią miała jedynie Kinga Wysocka, która przed zmianą stron rzuciła sześć bramek (z dziewięciu zespołu). Po przerwie przewaga kielczanek nadal rosła. Najwyżej w meczu prowadziły w 55. minucie - 36:17 (Karolina Młynarczyk). I wygrałyby różnicą ponad 20 trafień, ale nie wykorzystały aż 4 karnych (dwóch Szymańska, po jednym Alina Nowak i Marta Słoma).

W sobotę KSS, który awansował na trzecie miejsce w grupie B zagra z przeżywającym kryzys (dwie porażki w trzech meczach) liderem Sośnicą Gliwice.

KSS Kielce - Ruch II Chorzów 37:20 (22:9)

KSS: Wiekiera, Wałcerz - Kot 9, Lalewicz 7, Szymańska 6, Pokrzywka 5, Młynarczyk 3, Bugajska 2, Toboła 1, Nowak 1, Dziedzic 1, Olejarczyk 1, Zawierucha 1, Słoma.

Inny wynik 9. kolejki: AZS UMCS Lublin - Kłos Kasia Olkusz 14:29.