Sport.pl

Thierry Henry: Złota Piłka nigdy mnie nie interesowała

- Cristiano Ronaldo jest wyjątkowy. Kiedy postanawia podejść do bramki, nie ma nic, co mógłbyś zrobić, żeby go zatrzymać. Gra z dziecięcym zaangażowaniem. Jednak dla mnie numerem 1 jest w tej chwili Lionel Messi - ocenia Thierry Henry w rozmowie z ?La Gazzetta dello Sport?.
Ronaldo wyprzedził Messiego i koalicję Hiszpanów »

Kiedyś o Thierry'm Henry mówiono, że jest zbyt chłodny, mało komunikatywny. W poniedziałek, w Barcelonie śmiał się, grając z dziećmi w piłkę, próbując obronić strzały dorosłych, zwycięzców konkursu Gillette. Kiedy wygrywał mundial i Euro, w kraju był w cieniu Zidane. Teraz, według sondażu L'Equipe, jest najbardziej kochanym we Francji sportowcem.

Thierry Henry jest teraz lepszy niż 10 lat temu?

Zmieniłem się, to prawda. Wtedy ż yłem tylko dla boiska. W reprezentacji było wtedy lepiej, a rezultaty zawsze były dla mnie jedyną miarą. W Barcelonie spełniam teraz inną funkcję i za co innego jestem odpowiedzialny. W Arsenalu byłem liderem. Tutaj moja rola w zespole jest inna .

Po raz pierwszy od 2000 roku nie był pan jednak na liście kandydatów do Złotej Piłki. Jest pan zawiedziony?

Cóż, nagroda dziennikarska nigdy mnie zbytnio nie interesowała. Piłka jest sportem zespołowym. Wolałbym już nagrodę FIFA World Player - tam oceniają koledzy i trenerzy.

Ok, w takim razie niech pan zagłosuje...

Zwycięży Cristiano Ronaldo, także dzięki pucharom, które uniósł w zeszłym sezonie. On jest wyjątkowy. Kiedy postanawia podejść do bramki, nie ma nic, co mógłbyś zrobić, żeby go zatrzymać. Gra z dziecięcym zaangażowaniem. Jednak dla mnie numerem 1 jest w tej chwili Lionel Messi. Grałem też z Ronaldinho, ale Messi jest lepszy. Wszyscy porównują go z Maradoną. Nie wiem, czy osiągnie tyle samo co Diego, ale ma do tego środki.

We Francji mówiono o Benzemie, jako nowym Henry. To prawda?

Nie sądzę, by to było dla niego sprawiedliwe. Wystarczy, że jest Benzemą. Jest jednym z najlepszych napastników w Europie, a będzie jeszcze lepszy. To dobre dla Francji, że ma takich młodych zawodników, jak on.

Jednak reprezentacja ga słabo, a pozycja trenera Domenecha jest zagrożona.

Te dwie sprawy są ze sobą powiązane. Nie jest łatwo przygotować się do meczu, kiedy prasa i kibice chcą pozbyć się trenera.

W Barcelonie zmiana trenera przyniosła jednak efekty. Co wniósł do zespołu Guardiola?

Zna środowisko i klub. Z nim treningi stały się bardziej wymagające. Więcej pracuje się nad taktyką. Jesteśmy drużyną zwartą i wytrzymałą. Obowiązują reguły: jeśli się spóźnisz, nie wchodzisz.

Coś, co nie zdarzało się z Rijkaardem

Zgadza się. Jednak Frank dzięki swoim metodom wygrał Ligę Mistrzów i dwa razy mistrozstwo Hiszpanii.

Gdyby Z czuba dawało "Złotą Piłkę", wybór nie byłby dużo ciekawszy »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.