Sport.pl

Profesor: Rekord na 100 m spadnie do 9,48 s

Oszałamiający rekord Usaina Bolta z ollimpijskiego finału biegu na 100 m wciąż jest daleki od granicy osiągnięć człowieka. Tak przynajmniej twierdzi pewien amerykański profesor
PZLA musi być nowoczesną federacją »

Krótko po tym jak Bolt osiągnął swoje 9,69 s, profesor biologii z Uniwersytetu Stanforda Mark Denny postanowił oszacować, jak szybko jest w stanie pobiec człowiek. Męscy biegacze wycisną wedługg niego 9,48 s, sprinterki są w stanie osiągnąć wynik 10.39 s

- Moje wyniki... mówią tylko, że szybkość ma ograniczenia. Nie tłumaczą, co to za ograniczenia - pisze Denny, którego wnioski zostały opublikowane w zeszłotygodniowym "Journal of Experimental Biology".

Bolt z pewnością mógł zrobić lepszy wynik na olimpiadzie. Zanim Jamajczyk przebiegł linię mety o trzy setne sekundy szybciej niż wynosił rekord, celowo zwolnił na ostatnich metrach.

We wrześniu norweski fizjolog Hans Eriksen przeanalizował bieg i ocenił, że gdyby Bolt nie zwolnił, minąłby linię mety z czasem 9,55 s.

Rekord kobiet na 100 m wynosi 10,49 s. W 1988 r. ustanowiła go Florence Griffith-Joyner. Denny w swoim badaniu jako współczynnika użył jednak wyniku 10,61 s, gdyż według niego biegaczka była "zdecydowanie wspomagana przez wiatr".

Badacz użył historycznych zapisów sięgających nawet XIX w. Prześledził, jak zmieniała się szybkość ludzi, koni i psów. Odkrył, że konie i psy były na szczycie mniej więcej w latach 70. XX w., ludzie jednak nie radzili sobie wtedy najlepiej.

- W każdym przypadku absolutny limit szybkości jest definiowalny. Obecny rekord zbliżył się do tego maksimum - podsumowuje 57-letni Denny.

Wielu badaczy już wcześniej dochodziło do podobnych wniosków. Denny podkreśla jednak, że nie da się ustalić, co nas ogranicza. Wydaje mu się nieprawdopodobne, aby wynikało to z pojedynczego czynnika fizjologicznego czy mechanicznego.

Denny, zapalony maratończyk, twierdzi, że stworzenie modeli takich ograniczeń mogłoby pomóc naukowcom je pokonać.

Podczas Igrzysk Olimpijskich Bolt pobił też rekord na 200 m wynikiem 19,3 s. Denny przewiduje, że granicą w tym przypadku jest 18,63 s.

W maratonie rekord dzierży Haile Gebrselassie z wynikiem 2:03.59 s. Studium Denny'ego w tym przypadku mówi o możliwym obniżeniu tego wyniku o ponad trzy minuty, do 2:00,47 s. Rekord kobiet - 2:15,25 s Pauli Radcliffe - może wynieść 2:14,97 s.

- Przewidywane maksymalne zwiększenie prędkości kobiet jest o jakieś od 9,3 proc do 13,4 proc. mniejsze od tego przewidywanego dla mężczyzn - pisze Denny. - Przepaść pomiędzy płciami jest nie do pokonania na żadnym z dystansów.

Profesor nie pomija wpływu środków medycznych na osiągnięcia organizmów żywych i podkreśla, że nie podejrzewa ich udziału, którego też nie da się zbadać.

- Dla celów badań wzięliśmy rasowego charta czy też człowieka jako indywidualne istnienie nie wspomagane ani żadnymi środkami, ani genetycznie. Gdyby jakieś wspomaganie przyczyniłoby się do tych wyników, to bez wspomagania byłyby one oczywiście gorsze.

Jak szybki jest pokerzysta? Zobacz tricki »

Więcej o: