Sport.pl

Celtic odpadł z europejskich pucharów

Zespół Artura Boruca przegrał 1:2 w Aalborgu z zespołem Marka Saganowskiego i w grupie E nie zajmie nawet trzeciego miejsca. To Duńczycy zagrają w Pucharze UEFA, bo w Glasgow zremisowali 0:0.
Wszystkie wyniki i strzelcy w 5. kolejce Ligi Mistrzów »

Wczoraj awans do 1/8 finału uzyskały Juventus Lyon, Bayern, Arsenal, Porto, i Real Madryt. Juventus, MU i Villareal zakwalifikowały się wcześniej.

Polscy bramkarze bronili wczoraj ze zmiennym szcześciem. Boruc puścił dwa gole. W 73. min po strzale Cacy piłka odbiła się rykosztem od nóg Stephena McManusa i Polak został przelobowany. Był bez szans i bez winy. Wcześniej reprezentant Polski właściwie nie miał okazji, by się wykazać. Duńczycy atakowali sporadycznie. Ich gra zrobiła się żwawsza, gdy na boisko wszedł Saganowski. To tuż po wejściu polskiego napastnika padł wyrównujący gol dla Aalborga. W 87. min nastąpiło rozstrzygnięcie. W pole karne Celticu dośrodkował Andreas Johansson. Piłkę wybił sprzed bramki McManus, ale trafił w Gary'ego Caldwella. Szkotów wyeliminował więc z pucharów gol samobójczy. W ostatniej minucie Boruc pobiegł pod bramkę Duńczyków, ale nie miał szansy na strzelenie gola.

Tomasz Kuszczak, który stanął w bramce MU został poddany solidnej próbie tylko raz. Pewnie obronił uderzenie Santi Cazorli. W pierwszej połowie miał moment zawahania, ale zdecydowanie trudniejsze strzały bronił bramkarz Villareal Diego Lopez. To czwarty z kolei mecz tych drużyn w LM, w którym nie padł ani jeden gol.

Z Polaków zagrał we wtorek jeszcze Paweł Golański (90 minut z Bayernem, toczył zacięte boje z Frankiem Ribery). Na ławce rezerwowych Realu siedział Jerzy Dudek, a Arsenalu - Łukasz Fabiański. Może zagrają w ostatniej kolejce, 10 grudnia?

Więcej o: